Archiwum kategorii: Devotionals

Codzienne Rozważania: Błogosławiony mąż, który wytrwa w pokusie; ponieważ…

„Błogosławiony mąż, który wytrwa w pokusie; ponieważ gdy zostanie wypróbowany, otrzyma koronę życia” (Jakuba 1:12).

Często pragniemy życia bez pokus, bez bolesnych prób, bez niczego, co utrudnia bycie dobrym, prawdziwym, szlachetnym i czystym. Jednak te cnoty nigdy nie powstają łatwo. Rodzą się w konfrontacji, wysiłku i wyrzeczeniu. Na całej duchowej drodze ziemia obiecana zawsze znajduje się po drugiej stronie głębokiej i wzburzonej rzeki. Nieprzekroczenie rzeki oznacza nie wejście do tej ziemi. Prawdziwy wzrost wymaga decyzji, odwagi i gotowości do zmierzenia się z drogą, którą wyznacza Bóg.

Właśnie tutaj musimy zrozumieć wartość wspaniałego Prawa Bożego i Jego wspaniałych przykazań. Wiele pokus pojawia się właśnie dlatego, że ignorujemy Prawo, którego głównym celem jest przybliżenie nas do Pana — Tego, którego nie można kusić. Oddalając się od Prawa, oddalamy się od źródła siły. Ale gdy jesteśmy posłuszni, jesteśmy prowadzeni bliżej Boga, gdzie pokusa traci swoją moc. Bóg objawia swoje plany posłusznym, umacnia ich kroki i przygotowuje ich duszę do pokonywania trudnych przepraw w życiu.

Dlatego nie uciekaj przed próbami ani nie lekceważ posłuszeństwa. Przekraczanie rzeki jest częścią drogi. Ten, kto wybiera chodzenie według przykazań, znajduje kierunek, siłę i dojrzałość duchową. Ojciec widzi tę wierność i prowadzi posłusznego dalej, aż wejdzie do ziemi błogosławieństwa przygotowanej od początku. Na podstawie J. R. Millera. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Ukochany Ojcze, pomóż mi nie pragnąć łatwej drogi, lecz wiernej drogi. Naucz mnie stawiać czoła próbom z odwagą i wytrwałością.

Mój Boże, pokaż mi, jak posłuszeństwo Twojemu Prawu przybliża mnie do Ciebie i umacnia wobec pokusy. Niech nie lekceważę przykazań, które dałeś dla mojego dobra.

O, ukochany Panie, dziękuję Ci, że nawet przez zmagania prowadzisz mnie bliżej siebie. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest mostem, który prowadzi mnie ponad trudnymi wodami. Twoje przykazania są siłą, która podtrzymuje moje kroki w tej przeprawie. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Jesteście już czyści dzięki słowu, które do was wypowiedziałem…

„Jesteście już czyści dzięki słowu, które do was wypowiedziałem” (Jana 15:3).

To przez Słowo dusza zostaje początkowo oczyszczona i przebudzona do życia wiecznego. To właśnie Słowa Bóg używa, aby wzbudzić, podtrzymać i odnowić żywą społeczność ze swoim Synem. W rzeczywistym doświadczeniu wiary potwierdza się to wielokrotnie: werset pojawia się w sercu, obietnica przychodzi z ciepłem i mocą, a to Słowo toruje sobie drogę w nas. Przełamuje opór, rozczula uczucia, rozpuszcza wewnętrzną twardość i sprawia, że rodzi się żywa wiara, która całkowicie zwraca się ku Temu, który jest prawdziwie godny miłości.

Ale wiemy też, że nie zawsze tak jest. Są okresy, gdy Słowo wydaje się suche, odległe, pozbawione smaku. A jednak Pan, w swoim miłosierdziu, na nowo czyni je słodkim we właściwym czasie. I gdy to się dzieje, dostrzegamy, że Słowo nie tylko pociesza — ono prowadzi, napomina i wzywa nas z powrotem do posłuszeństwa. Wspaniałe Prawo Boże ożywa, gdy Słowo zostaje zastosowane do serca. Bóg objawia swoje plany posłusznym, i to właśnie w tym dostrojeniu społeczność się odnawia, a dusza znów zaczyna oddychać życiem.

Dlatego trwaj przy Słowie, nawet gdy wydaje się ono milczące. Kontynuuj posłuszeństwo temu, co Bóg już objawił. W wyznaczonym czasie Pan ponownie uczyni swoje Słowo żywym i cennym, prowadząc wierne serce do głębszej i pewniejszej społeczności z Nim — i przygotowując tę duszę, by została posłana do Syna. Na podstawie J.C. Philpota. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Ukochany Ojcze, dziękuję Ci, że to przez Twoje Słowo moja dusza jest obmywana i podtrzymywana. Nawet gdy nie czuję słodyczy, pomóż mi trwać niewzruszenie.

Mój Boże, zastosuj swoje Słowo do mojego serca w sposób żywy i przemieniający. Niech ono złamie to, co musi być złamane, i umocni moją decyzję do posłuszeństwa.

O, ukochany Panie, dziękuję Ci, że w Twoim czasie Słowo znów staje się słodkie i cenne. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest życiem, gdy Słowo je rozświetla w moim sercu. Twoje przykazania są żywym wyrazem Twojego głosu, który prowadzi mnie do prawdziwej społeczności. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Ci, którzy kroczą w prawości, chodzą bezpiecznie (Przysłów…

„Ci, którzy kroczą w prawości, chodzą bezpiecznie” (Przysłów 10:9).

Są chwile, gdy droga wydaje się pogrążona w burzy. Ścieżka ciemnieje, grzmoty przerażają, a wszystko wokół zdaje się uniemożliwiać dalszy marsz. Wielu rezygnuje właśnie tam, uznając, że niemożliwe jest dostrzeżenie jakiegokolwiek światła pośród chaosu. Jednak doświadczenie uczy, że ciemność nie zawsze jest na końcu drogi — często znajduje się tylko na poziomie, po którym aktualnie idziemy. Ten, kto nie przestaje wspinać się wyżej, odkrywa, że ponad chmurami niebo jest jasne, a światło pozostaje nienaruszone.

Podczas gdy nieposłuszeństwo zatrzymuje nas pod chmurami, wierność prowadzi nas bliżej tronu, gdzie światło nigdy nie gaśnie. Bóg objawia swoje plany posłusznym, i to właśnie podczas tej duchowej wspinaczki dusza uczy się kroczyć bez bycia zdominowaną przez okoliczności. Ojciec nie posyła buntowników do Syna, lecz prowadzi tych, którzy wybierają posłuszeństwo, nawet gdy droga wymaga wysiłku.

Dlatego, jeśli teraz wszystko wydaje się ciemne, nie pozostawaj tam, gdzie jesteś — idź wyżej. Postępuj w posłuszeństwie, podnoś swoje życie, dostosuj swoje kroki do woli Stwórcy. To przywilej posłusznego dziecka chodzić w jasności, ponad burzami, żyjąc w świetle pochodzącym od Boga i prowadzonym przez Niego do Syna, gdzie jest przebaczenie, pokój i życie. Na podstawie D. L. Moody’ego. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Ukochany Ojcze, pomóż mi nie zatrzymywać się wobec burz życia. Naucz mnie wspinać się dalej, nawet gdy droga wydaje się trudna i ciemna.

Mój Boże, umacniaj moje serce, abym był posłuszny, gdy wszystko wokół próbuje mnie zniechęcić. Niech nie zgodzę się żyć poniżej tego, co przygotowałeś dla mnie.

O, umiłowany Panie, dziękuję Ci, że powołujesz mnie do życia ponad chmurami zwątpienia i strachu. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest wzniosłą drogą, która prowadzi mnie do światła. Twoje przykazania są jasnością, która rozprasza wszelką ciemność. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Powierz Panu swoją drogę; zaufaj Mu, a On wszystko uczyni…

„Powierz Panu swoją drogę; zaufaj Mu, a On wszystko uczyni” (Psalm 37:5).

Czy naprawdę czynimy Boga kimś wielkim w naszym życiu? Czy zajmuje On żywe i obecne miejsce w naszym codziennym doświadczeniu, czy tylko w pojedynczych, duchowych momentach? Często planujemy, podejmujemy decyzje i realizujemy wszystko, nawet nie konsultując się z Panem. Rozmawiamy z Nim o duszy i sprawach duchowych, ale pomijamy Go w codziennej pracy, praktycznych trudnościach, prostych decyzjach tygodnia. W ten sposób, nieświadomie, żyjemy całe fragmenty życia, jakby Bóg był daleko.

Dlatego musimy nauczyć się żyć w stałej zależności od wspaniałego Prawa Bożego i Jego jasnych przykazań. Pan nigdy nie chciał być konsultowany tylko w uroczystych chwilach, ale podczas całej naszej drogi. Bóg objawia swoje plany posłusznym, tym, którzy włączają Go w każdy szczegół życia. Gdy łączymy nasze małe życie z Jego życiem, zaczynamy żyć z kierunkiem, jasnością i siłą. Posłuszeństwo utrzymuje nas w połączeniu ze źródłem, a to Ojciec posyła do Syna tych, którzy tak kroczą.

Dlatego nie wykluczaj Boga z żadnej dziedziny swojego życia. Zapraszaj Go do pracy, do decyzji, do wyzwań i do zwykłych dni. Kto żyje związany z Panem, znajduje pomoc w każdym czasie i uczy się czerpać z Bożej pełni wszystko, czego potrzebuje, by iść naprzód z pewnością. Adaptacja na podstawie J. R. Millera. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Ukochany Ojcze, pomóż mi nie ograniczać Cię do określonych momentów mojego życia. Naucz mnie iść z Tobą w każdej decyzji, w każdym zadaniu i w każdym codziennym wyzwaniu.

Mój Boże, chcę polegać na Tobie nie tylko w wielkich kryzysach, ale także w prostych wyborach i zwykłych dniach. Niech moje życie będzie zawsze otwarte na Twoje prowadzenie.

O, ukochany Panie, dziękuję Ci, że pragniesz uczestniczyć w całej mojej drodze. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest żywym połączeniem między moim sercem a Twoim. Twoje przykazania są źródłem, z którego pragnę czerpać zawsze. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Zanim zostałem utrapiony, błądziłem, lecz teraz…

„Zanim zostałem utrapiony, błądziłem, lecz teraz strzegę Twojego słowa” (Psalm 119:67).

Próby mają prosty test: co one w tobie wywołały? Jeśli cierpienie przyniosło pokorę, łagodność i bardziej skruszone serce przed Bogiem, to spełniło dobry cel. Jeśli trudności wzbudziły szczere modlitwy, głębokie westchnienia i prawdziwy okrzyk, by Pan się zbliżył, nawiedził i odnowił duszę, to nie były daremne. Gdy ból prowadzi nas do poważniejszego szukania Boga, już zaczyna wydawać owoc.

Utrapienie usuwa fałszywe osłony, obnaża duchowe złudzenia i prowadzi nas z powrotem do tego, co trwałe. Bóg używa prób, by uczynić nas bardziej szczerymi, bardziej duchowymi i bardziej świadomymi, że tylko On może podtrzymać duszę. Ojciec objawia swoje plany posłusznym, a często to właśnie w ogniu przeciwności uczymy się prawdziwego posłuszeństwa, przestając polegać na sobie.

Dlatego nie lekceważ skutku prób. Jeśli uczyniły cię wierniejszym, bardziej uważnym na Słowo i bardziej zdecydowanym, by być posłusznym, to przyniosły pożytek twojej duszy. Bóg przemienia ból w narzędzie oczyszczenia, prowadząc posłusznego do mocniejszej wiary i głębszej wspólnoty z Nim — na drodze, która prowadzi do prawdziwej pociechy i życia, które trwa. Na podstawie J.C. Philpota. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Umiłowany Ojcze, pomóż mi rozpoznać, co czynisz we mnie przez próby. Niech nie zatwardzam serca, lecz pozwolę, by uczyniły mnie pokorniejszym i szczerszym przed Tobą.

Mój Boże, naucz mnie być posłusznym nawet wtedy, gdy droga prowadzi przez ból. Niech utrapienia przybliżą mnie do Twojego Słowa i umocnią moją decyzję, by czcić Cię we wszystkim.

O, umiłowany Panie, dziękuję Ci, że nawet trudności wykorzystujesz dla dobra mojej duszy. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest fundamentem, który trwa, gdy wszystko się chwieje. Twoje przykazania są bezpieczną drogą, która czyni mnie mocniejszym, czystszym i bliższym Tobie. Modlę się w cennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Blisko jest Pan wszystkich, którzy Go wzywają, wszystkich…

„Blisko jest Pan wszystkich, którzy Go wzywają, wszystkich, którzy Go wzywają w prawdzie” (Psalm 145:18).

Kiedy wołamy do Boga o wybawienie i zwycięstwo nad grzechem, On nie zamyka swoich uszu. Nie ma znaczenia, jak daleko ktoś odszedł, jak ciężka jest przeszłość ani ile upadków naznaczyło jego drogę. Jeśli pojawia się prawdziwe pragnienie powrotu, Bóg przyjmuje to gotowe serce. Słyszy szczery krzyk i odpowiada duszy, która postanawia zmienić kierunek i zwrócić się do Niego całym sercem.

Jednak ten powrót nie dokonuje się tylko słowami. Urzeczywistnia się, gdy wybieramy posłuszeństwo. Prawo Pana nie jest słabe ani symboliczne — jest żywe, przemieniające i pełne mocy, by zmieniać życie. Bóg objawia swoje plany posłusznym, i tylko ci, których posłuszeństwo jest prawdziwe, są posyłani przez Ojca do Syna po przebaczenie i wyzwolenie. Decyzja o posłuszeństwie otwiera drogę, która wcześniej wydawała się zamknięta.

Dlatego jeśli twoje serce tęskni za zmianą, powstań i bądź posłuszny. Prawdziwe posłuszeństwo łamie kajdany, przywraca duszę i prowadzi do wybawienia przygotowanego przez Boga. Kto wybiera tę drogę, odkrywa, że Ojciec nigdy nie odrzuca serca zdecydowanego kroczyć według Jego woli. Adaptacja na podstawie D. L. Moody’ego. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Ukochany Ojcze, dziękuję Ci, że nie odrzucasz szczerego serca, które woła o zmianę. Daj mi odwagę, by zostawić przeszłość za sobą i iść w wierności.

Mój Boże, umacniaj mnie, abym był posłuszny nawet wtedy, gdy pojawia się opór i trudności. Niech moja decyzja, by iść za Tobą, będzie mocna i stała.

O, ukochany Panie, dziękuję Ci, że wzbudzasz we mnie prawdziwe pragnienie posłuszeństwa. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest siłą, która przemienia i wyzwala. Twoje przykazania są bezpieczną drogą, która prowadzi mnie do odnowy i życia. Modlę się w cennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Bo Ja znam plany, które mam względem was, mówi Pan…

„Bo Ja znam plany, które mam względem was — mówi Pan — plany pokoju, a nie nieszczęścia” (Jeremiasz 29:11).

Po drugiej stronie rzeki bólu istnieje ziemia obiecana. Żadne cierpienie nie wydaje się powodem do radości, gdy przez nie przechodzimy, lecz później przynosi owoc, uzdrowienie i wskazanie drogi. Za każdą próbą kryje się możliwe dobro, zielone pastwiska poza Jordanami smutku. Bóg nigdy nie zsyła cierpienia z zamiarem zniszczenia; działa nawet wtedy, gdy nie rozumiemy, prowadząc duszę na wyższy poziom niż ten, na którym była wcześniej.

To na tej drodze uczymy się ufać potężnemu Prawu Bożemu i Jego pięknym przykazaniom. Posłuszeństwo utrzymuje nas mocno, gdy przychodzą straty i rozczarowania ściskają serce. Bóg objawia swoje plany tylko posłusznym, a to oni dostrzegają, że pozorne porażki są w rzeczywistości narzędziami przygotowania. Ojciec zamienia rozczarowania w wskazówki i używa każdej próby, by dostosować duszę do swojego wiecznego celu.

Dlatego nie bój się wód bólu. Idź wiernie, nawet gdy droga wydaje się wąska. Posłuszeństwo podtrzymuje, wzmacnia i prowadzi duszę do odpoczynku przygotowanego przez Boga. Kto ufa i pozostaje wierny, odkrywa we właściwym czasie, że żadna łza nie była daremna. Zaadaptowano z J. R. Millera. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Ukochany Ojcze, pomóż mi ufać Tobie, gdy przechodzę przez rzeki smutku. Niech nie tracę nadziei ani nie wątpię w Twoją opiekę.

Mój Boże, naucz mnie być posłusznym nawet wtedy, gdy nie rozumiem Twoich dróg. Niech każde Twoje przykazanie będzie kotwicą dla mojej duszy w trudnych dniach.

O, ukochany Panie, dziękuję Ci za to, że zamieniasz ból w wzrost, a straty w naukę. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest bezpieczną drogą, która prowadzi mnie poza cierpienie. Twoje przykazania są pewnością, że istnieje dla mnie ziemia pokoju. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Błogosławiony człowiek, który boi się Pana i chodzi Jego drogami…

„Błogosławiony człowiek, który boi się Pana i chodzi Jego drogami” (Psalm 128:1).

Kiedy patrzymy na różnorodność okoliczności życia i mimo to wierzymy, że wszystkie one współdziałają dla naszego duchowego dobra, jesteśmy prowadzeni do wyższego spojrzenia na mądrość, wierność i moc Boga, który czyni cuda. Nic nie jest przypadkowe dla tych, którzy kochają Boga. Pan działa zarówno w radościach, jak i w cierpieniach, kształtując duszę według większego celu. Tego dobra nie należy mierzyć tym, co człowiek uważa za korzystne, lecz tym, co sam Bóg ogłosił jako dobre w swoim Słowie i czego już doświadczyliśmy w naszym wnętrzu, krocząc z Nim.

A to, co Bóg jasno określił jako dobre dla nas, to posłuszeństwo Mu z całego serca. Wspaniałe przykazania ukazują tę drogę bez niejasności. Prawdziwe posłuszeństwo niemal zawsze spotyka się z oporem, ale jednocześnie widzimy rękę Boga, która prowadzi nas pośród ataków wroga. W tej wierności — nawet gdy pojawia się opór — dusza wzrasta, dojrzewa i umacnia się.

Dlatego zaufaj działaniu Pana we wszystkich okolicznościach i trwaj mocno w posłuszeństwie. Gdy wybieramy podążanie za tym, co Bóg ogłosił jako dobre, nawet pod prąd, odkrywamy, że każde doświadczenie jest używane, by przybliżyć nas do Niego. Ojciec honoruje wierność, podtrzymuje posłusznego i prowadzi go do Syna, by otrzymał życie, kierunek i trwały pokój. Na podstawie J.C. Philpota. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Ukochany Ojcze, pomóż mi ufać Tobie we wszystkich okolicznościach mojego życia. Naucz mnie patrzeć poza chwilę obecną i odpoczywać w Twojej mądrości.

Mój Boże, umocnij moje serce, abym był posłuszny nawet wtedy, gdy pojawia się opór. Niech nie oceniam dobra według moich emocji, lecz według tego, co już ogłosiłeś w Twoim Słowie.

O, umiłowany Panie, dziękuję Ci, że pokazujesz mi, iż prawdziwe dobro rodzi się z posłuszeństwa. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest pewnym wzorcem tego, co dobre dla mojej duszy. Twoje przykazania są pewną drogą, którą prowadzisz mnie do życia. Modlę się w cennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Nie łudźcie się: Bóg nie pozwala z siebie szydzić; ponieważ…

„Nie łudźcie się: Bóg nie pozwala z siebie szydzić; bo co człowiek sieje, to i żąć będzie” (Ozeasz 8:7).

Ta zasada jest tak samo realna w Królestwie Bożym, jak i w świecie ludzi. Co się sieje, to się zbiera. Kto sieje oszustwo, zbierze oszustwo; kto sieje nieczystość, zbierze jej owoce; kto wybiera drogę nałogu, zbierze zniszczenie. Tej prawdy nie da się wymazać ani obejść — ona pozostaje w mocy. Nie ma w Piśmie Świętym bardziej uroczystej nauki niż ta: życie odpowiada na wybory dokonane przed Bogiem.

Nie ma sensu oczekiwać ochrony, błogosławieństw i prowadzenia od Pana, żyjąc jednocześnie w ignorowaniu Jego nakazów. Bóg objawia swoje plany posłusznym; Ojciec nie kieruje buntowników do Syna. Nieposłuszeństwo zamyka drzwi, podczas gdy wierność otwiera drogę życia. Kto uparcie sieje bunt, nie może oczekiwać zbawienia.

Dlatego zbadaj, co siejesz. Dostosuj swoje życie do poleceń Stwórcy i wybierz posłuszeństwo jako codzienną praktykę. Żniwo podąża za zasiewem — i tylko ci, którzy sieją wierność, zbiorą pokój, ochronę i życie wieczne. Na podstawie D. L. Moody’ego. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Umiłowany Ojcze, pomóż mi żyć świadomie przed Tobą, wiedząc, że każdy wybór przynosi owoce. Niech nigdy nie ulegnę złudzeniu, że mogę siać nieposłuszeństwo i zbierać błogosławieństwa.

Mój Boże, daj mi wrażliwe serce, abym był posłuszny we wszystkich dziedzinach mojego życia. Niech odrzucę każdą drogę buntu i przyjmę to, co Pan nakazał dla mojego dobra.

O, umiłowany Panie, dziękuję Ci, że przypominasz mi, iż posłuszeństwo przynosi życie. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest świętym ziarnem, które rodzi owoce pokoju. Twoje przykazania są pewną drogą do wiecznego żniwa. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: „Kto jest wierny w małym, ten jest wierny i w wielkim” (Łukasz…

„Kto jest wierny w małym, ten jest wierny i w wielkim” (Łukasz 16:10).

Odnalezienie swojej misji nie wymaga natychmiastowych wielkich objawień, lecz wierności tam, gdzie Bóg cię dziś postawił. Proste zadania, dyskretne obowiązki i pokorne służby pierwszych lat nie są stratą czasu — to trening. To właśnie w tych pozornie małych miejscach kształtuje się charakter i przygotowuje serce. Kto nauczy się dobrze służyć w małym, ten nieświadomie zostaje przygotowany do czegoś większego.

To w tym procesie wzniosłe Prawo Boże i Jego przepiękne przykazania ukazują swoją mądrość. Codzienne posłuszeństwo w zwykłych sprawach buduje, krok po kroku, drogę do większego celu. Bóg objawia swoje plany posłusznym i nigdy nie pomija etapów. Ci, którzy lekceważą proste obowiązki, tracą własną misję, ponieważ nie ma skrótu do powołania — istnieje tylko wierna droga, która prowadzi przez zwyczajne odpowiedzialności, odrzucane przez wielu.

Dlatego bądź wierny dziś. Rób dobrze to, co jest teraz przed tobą. Każdy akt posłuszeństwa to szczebel drabiny prowadzącej do miejsca przygotowanego przez Boga. Kto buduje tę drabinę wytrwale, odkrywa we właściwym czasie, że jest dokładnie tam, gdzie Ojciec chciał, by był. Na podstawie J. R. Millera. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Ukochany Ojcze, naucz mnie doceniać małe obowiązki, które stawiasz przede mną. Niech nie lekceważę prostych początków ani dyskretnych zadań.

Mój Boże, pomóż mi żyć w nieustannej wierności, wiedząc, że każdy krok posłuszeństwa przygotowuje coś większego. Daj mi cierpliwość, by wzrastać w Twoim czasie i według Twojej woli.

O, umiłowany Panie, dziękuję Ci za każdą codzienną okazję, by Ci służyć. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo to mocna drabina, która podtrzymuje moją drogę. Twoje przykazania są pewnymi stopniami, które prowadzą mnie do celu, który dla mnie przygotowałeś. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.