Wszystkie wpisy, których autorem jest DevotionalUser

Codzienne Rozważania: A nie upodabniajcie się do tego świata, lecz przemieniajcie się…

„A nie upodabniajcie się do tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnowienie umysłu waszego, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: dobra, przyjemna i doskonała” (Rzymian 12:2).

Dla tych, którzy należą do Boga, ciężary życia stają się błogosławieństwami, które przyjmujesz z radością. Gdy twoja wola jest zgodna z Jego wolą, nawet najtrudniejsze próby zamieniają się w chwile wzrostu i szczęścia. Boży, boski cel rządzi wszystkim – wszechświatem, aniołami, biegiem twojego życia – a ten porządek przynosi niesamowity pokój, umieszczając cię w centrum Jego wiecznego odpoczynku, otulonego Jego miłością, która nigdy nie zawodzi.

Izajasz 26:3 mówi: „Zachowasz w doskonałym pokoju tego, którego myśl jest mocna, bo Tobie zaufał.” Ale ufność Bogu to nie tylko piękne myśli – to działanie. Abraham nie został uznany za sprawiedliwego przez swoje myśli, lecz przez posłuszeństwo. Prawdziwa ufność objawia się wtedy, gdy żyjesz Bożym Prawem na co dzień, nie tylko w umyśle.

To właśnie to posłuszeństwo otwiera drzwi do błogosławieństw. Postanów dostosować swoje życie do Bożej woli, będąc posłusznym Jego potężnemu Prawu, a zobaczysz, jak deszcze pokoju i radości spływają na ciebie. W centrum Jego planu ciężary stają się darami, a Jego odpoczynek cię podtrzymuje. – Zaadaptowano z H. E. Manninga. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Drogi Boże, dziś zachwycam się obietnicą, że dla tych, którzy należą do Ciebie, ciężary życia stają się błogosławieństwami, które przyjmuję z radością, gdy moja wola zgina się przed Twoją w doskonałej harmonii. Wyznaję, że czasem stawiam opór próbom, nie widząc, że Twój boski cel rządzi wszystkim – wszechświatem, aniołami, moją własną drogą – przynosząc pokój, który umieszcza mnie w centrum Twojego wiecznego odpoczynku. Pomóż mi dostroić moje serce do Twojego, aby nawet ból zamieniał się we wzrost i szczęście otulone Twoją niezawodną miłością.

Mój Ojcze, dziś proszę Cię, abyś dał mi aktywną wiarę Abrahama, który nie tylko ufał Ci myślami, ale udowodnił to posłuszeństwem. Naucz mnie, że ufność Tobie to życie według Twojego Prawa na co dzień, okazywanie mojego zaufania czynami, a nie tylko pięknymi słowami. Proszę, prowadź mnie do stanowczego posłuszeństwa, abym mógł doświadczyć doskonałego pokoju, który płynie z bycia w centrum Twojej woli.

O, Najświętszy Boże, uwielbiam Cię i chwalę za to, że przemieniasz moje ciężary w dary i podtrzymujesz mnie swoim odpoczynkiem, zsyłając deszcze pokoju i radości na tych, którzy są posłuszni Twojej woli. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest niezawodną łodzią na mojej drodze do wiecznej ojczyzny. Twoje przykazania są krokami radości. Modlę się w cennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Położył się i zasnął Eliasz, a oto anioł dotknął go…

„Położył się i zasnął Eliasz, a oto anioł dotknął go i rzekł mu: Wstań i jedz” (1 Księga Królewska 19:5).

Kiedy Eliasz był zniechęcony, uciekając przed groźbami Jezebel, anioł nie przyniósł mu wizji ani wielkich wyjaśnień – po prostu powiedział, by wstał i jadł, coś prostego i zwyczajnego. Zniechęcenie, lęk i depresja są częścią ludzkiego życia; kamienie i woda tego nie czują, ale my tak, bo jesteśmy żywi. Gdybyśmy nie mogli się zniechęcać, nie mielibyśmy też zdolności do radości. Grzech tego świata ściąga nas w dół i naturalne jest, że czujemy ten ciężar, patrząc na siebie samych.

Wyjście z tego zniechęcenia polega na zbliżeniu się do Boga. Im bliżej Niego jesteśmy, tym bardziej Jego siła nas otacza, przynosząc otuchę i pokój. Nie ma tu żadnej sztuczki ani skomplikowanego sekretu – chodzi o szukanie Ojca i pozwolenie, by to On cię podniósł, tak jak podniósł Eliasza przez te proste polecenia.

I tu tkwi różnica: posłuszeństwo przykazaniom Pana jest drogą do tej bliskości. Tylko posłuszne dziecko może naprawdę zbliżyć się do Ojca. Postanów więc dziś żyć według Prawa Bożego, a poczujesz, jak On cię podtrzymuje, napełnia siłą i wyprowadza ze zniechęcenia do odnowionego życia. – Zaadaptowano z O. Chambersa. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Drogi Boże, dziś widzę siebie jak Eliasza, czasem zniechęconego i niosącego ciężar grzechu tego świata, odczuwającego lęk i zniechęcenie. Wyznaję, że często patrzę na siebie i pozwalam, by ten ciężar mnie przygniatał, zapominając, że Ty oferujesz mi coś prostego, jak chleb, który anioł przyniósł Eliaszowi, by mnie podnieść. Proszę, pomóż mi podnieść oczy ku Tobie, ufając, że Twoja obecność mnie otacza i odnawia moją radość.

Mój Ojcze, dziś proszę Cię, daj mi siłę, bym zbliżał się do Ciebie, wiedząc, że im bliżej będę, tym bardziej Twoja moc mnie podtrzyma, przynosząc otuchę i pokój mojemu sercu. Naucz mnie szukać Ciebie bez komplikacji, jak Eliasz, który usłyszał Twoje proste polecenia, pozwalając, byś podniósł mnie ze zniechęcenia swoją miłością i troską. Proszę, prowadź mnie do życia w posłuszeństwie Twoim przykazaniom, bo wiem, że tak znajduję prawdziwą bliskość z Tobą.

O, Najświętszy Boże, uwielbiam Cię i chwalę za to, że obiecałeś mnie podtrzymywać i napełniać siłą, gdy zdecyduję się żyć według Twojej woli, wyprowadzając mnie ze zniechęcenia do odnowionego życia jako posłuszne dziecko. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest światłem, które rozprasza mój smutek. Twoje przykazania są wezwaniem, które mnie podnosi. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Dlatego nie martwcie się o dzień jutrzejszy, bo…

„Dlatego nie martwcie się o dzień jutrzejszy, bo jutro zatroszczy się samo o siebie. Każdy dzień ma dość własnych kłopotów” (Ewangelia Mateusza 6:34).

Zmartwienia codziennego życia oddalają cię od obecności Boga. Ucisz swoje niespokojne pragnienia, gorączkowe myśli i niepokoje. W ciszy szukaj oblicza swojego Ojca, a światło Jego oblicza zajaśnieje nad tobą. On otworzy w twoim sercu miejsce ukryte, a gdy tam wejdziesz, spotkasz Go. Wszystko wokół ciebie zacznie Go odzwierciedlać – wszystko będzie z Nim rozmawiać, a On odpowie przez wszystko.

Kiedy postanawiasz bez zastrzeżeń być posłusznym Stwórcy, uznając, że jesteś tylko stworzeniem przed Nim, Bóg buduje tę przestrzeń intymności. W tym miejscu On mówi do ciebie, prowadzi cię i wylewa błogosławieństwa, aż twój kielich się przeleje. To wynika z posłuszeństwa Jego potężnemu Prawu.

Ucisz więc dziś wewnętrzny hałas. Oddaj się całkowicie Słowu Bożemu, a On stworzy w tobie to schronienie, przynosząc pokój, prowadzenie i obfite błogosławieństwa. – Zaadaptowano z E. B. Pusey. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Drogi Boże, dziś widzę siebie zagubionego w wirze codziennych trosk, pozwalając, by niespokojne pragnienia, gorączkowe myśli i niepokoje oddalały mnie od Twojej tak słodkiej i spokojnej obecności. Wyznaję, że wewnętrzny hałas często przeszkadza mi szukać Twojego oblicza w ciszy, ale tęsknię za światłem Twojego oblicza, które świeci nade mną, otwierając w moim sercu miejsce ukryte, gdzie mogę Cię spotkać. Proszę, pomóż mi uciszyć moją duszę, aby wszystko wokół mnie odzwierciedlało Twoją chwałę, a ja słyszał Twój głos odpowiadający w każdym szczególe.

Mój Ojcze, dziś proszę Cię, abyś dał mi serce posłuszne bez zastrzeżeń, uznając, że jestem tylko stworzeniem przed Tobą, abyś zbudował tę przestrzeń intymności we mnie. Naucz mnie żyć według Twojego potężnego Prawa, bo wiem, że przez posłuszeństwo Ty do mnie mówisz, prowadzisz mnie i wylewasz błogosławieństwa, aż mój kielich się przeleje. Proszę, prowadź mnie do tego miejsca ukrytego, gdzie Twoja obecność mnie otacza i przemienia Twoją miłością oraz prowadzeniem.

O, Najświętszy Boże, uwielbiam Cię i chwalę za to, że obiecujesz pokój, prowadzenie i obfite błogosławieństwa tym, którzy całkowicie oddają się Twojemu Słowu, tworząc we mnie schronienie, gdzie rozbrzmiewa Twój głos. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest kluczem, który otwiera moje serce. Twoje przykazania są szeptem, który prowadzi mnie drogą szczęścia. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Błogosławiony mąż, który wytrwale znosi próbę…

„Błogosławiony mąż, który wytrwale znosi próbę; bo gdy zostanie wypróbowany, otrzyma wieniec życia, który Pan obiecał tym, którzy Go miłują” (Jakub 1:12).

Pokusy zła nigdy nie przychodzą takie, jakie są – zawsze pojawiają się w przebraniu. Słyszałem, że podczas wojny amunicję ukrywano w skrzyniach po pianinach, a wiadomości w skórkach melonów. Tak właśnie działa wróg: zwodzi nas, oferując muzykę, gdy niesie materiały wybuchowe, obiecując życie, podczas gdy przynosi śmierć, pokazując kwiaty, które ukrywają kajdany. Używa iluzji i atrakcji, by nas uwięzić, sprawiając, że wszystko wydaje się dobre, gdy w rzeczywistości prowadzi do zniszczenia. „Rzeczy nie są takie, na jakie wyglądają” – to jego gra.

Ale jak odróżnić to, co pochodzi od Boga, od tego, co pochodzi od niszczyciela? Odpowiedź tkwi w posłuszeństwie Prawu Bożemu. Kiedy trwasz w tym, co On objawił przez swoich proroków i przez Jezusa, zyskujesz jasność. Wierność Słowu chroni cię przed fałszem diabła, ponieważ Bóg nie pozwala, by Jego dzieci były zwiedzione, gdy są z Nim zjednoczone.

Dlatego trwaj dziś w posłuszeństwie. Nie daj się zwieść pięknym obietnicom ani błyszczącym przebraniom. Uchwyć się potężnego Prawa Bożego, a będziesz mieć pewność, że Pan uchroni cię przed pułapkami wroga, prowadząc cię bezpiecznie do prawdziwego życia, które On obiecał. – Zaadaptowano z J. Jowetta. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Drogi Boże, dziś staję przed Tobą z czujnym sercem, poruszony tym, jak subtelnie wróg próbuje mnie zwodzić, ukrywając zniszczenie w błyszczących obietnicach, jak amunicję w skrzyniach po pianinach czy śmierć w skórkach melonów. Wyznaję, że czasem niemal gubię się w tych przebraniach, przyciągany przez kwiaty, które kryją kajdany, lecz Twój głos przywołuje mnie z powrotem, budząc mnie do prawdy, że nie wszystko jest takie, na jakie wygląda. Pragnę szukać Ciebie coraz bardziej, by moje oczy widziały poza iluzjami, a moje serce rozpoznawało tylko to, co pochodzi od Ciebie.

Mój Ojcze, dziś proszę Cię, daj mi rozeznanie, bym odróżniał to, co pochodzi od Ciebie, od tego, co pochodzi od niszczyciela, trwając w posłuszeństwie Twemu Prawu, objawionemu przez Twoich proroków i przez Jezusa. Naucz mnie nie ulegać pięknym obietnicom ani błyszczącym atrakcjom, lecz podążać za Twoim Słowem, które daje mi jasność i ochronę przed pułapkami diabła. Proszę, prowadź mnie w wierności, abym był bezpieczny w Tobie i nie dał się zwieść iluzjom wroga.

O, Najświętszy Boże, wielbię Cię i chwalę za to, że obiecujesz chronić swoich przed przebiegłością zła, prowadząc mnie bezpiecznie do prawdziwego życia, gdy trwam przy Twojej woli w wiernym posłuszeństwie. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest światłem, które demaskuje fałsz. Twoje przykazania są pieśnią, która mnie strzeże. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: A wstawszy bardzo wcześnie rano, gdy jeszcze było ciemno…

„A wstawszy bardzo wcześnie rano, gdy jeszcze było ciemno, wyszedł, udał się na miejsce pustynne i tam się modlił” (Ewangelia Marka 1:35).

Pan mówi, ale to od nas zależy, czy usłyszymy. Najważniejsze to nie zamykać uszu, być otwartym i nie tłumić Jego głosu. Jest on łagodny, ukryty, szeptem serca do serca. Ale jak go usłyszeć, jeśli jesteśmy pełni hałasu świata – jego próżności, trosk, namiętności i niepokojów? Jeśli gubimy się w pustym zgiełku, z jego rywalizacjami i rozproszeniami, głos Boga zostaje zagłuszony. Musimy uciszyć hałas, by dostrzec, co On mówi.

Sekret słuchania pośród tego zamieszania polega na naśladowaniu przykładu Jezusa: odosobnieniu się. Nie zawsze fizycznie, ale przynajmniej w umyśle i sercu, tworząc przestrzeń dla Boga. Kiedy to czynisz, zauważasz, że On prosi o jedną prostą rzecz: posłuszeństwo. Tak było z wielkimi postaciami Pisma – gdy słuchali i byli posłuszni, niebo się otwierało, przynosząc błogosławieństwo, ochronę i zbawienie.

Dlatego oddal dziś hałas. Wsłuchaj się w szept Pana, jak ktoś, kto szuka cennego skarbu. Postanów być posłusznym Jego głosowi, tak jak czynili to wierni z przeszłości, a zobaczysz działanie Bożej ręki, prowadzącej cię do życia w pokoju i wiecznym celu. – Zaadaptowano z E. B. Puseya. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Drogi Boże, to prawda, że często gubię się w pustym zgiełku, pełnym rozproszeń i rywalizacji, zamykając uszy na to, co masz mi do powiedzenia. Uznaję, że muszę uciszyć hałas i proszę, pomóż mi być otwartym, tworząc przestrzeń, by słyszeć Ciebie wyraźnie i uważnie.

Mój Ojcze, dziś proszę Cię, abyś dał mi łaskę naśladowania przykładu Jezusa, odosabniając mój umysł i serce, nawet pośród zamieszania, bym mógł rozpoznać Twój głos, który wzywa mnie do posłuszeństwa. Naucz mnie oddalać hałas świata i szukać Ciebie jak skarbu, wiedząc, że gdy słucham i jestem posłuszny, jak wielcy w Piśmie, niebo otwiera się nade mną. Proszę, prowadź mnie, bym odpowiadał na Twój szept gotowym „tak”, abym żył według Twojej woli i otrzymał Twoje błogosławieństwa.

O, Najświętszy Boże, uwielbiam Cię i chwalę za to, że mówisz do mego serca, obiecując pokój, ochronę i wieczny cel tym, którzy słuchają Twego głosu i wiernie są posłuszni, jak wierni z przeszłości, którzy widzieli działanie Twojej ręki. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest ciszą, która uspokaja moją duszę, łagodnym światłem, które objawia Twój szept. Twoje przykazania są krokami prowadzącymi mnie do Ciebie, pięknym dźwiękiem bliskości, który rozbrzmiewa w moim wnętrzu. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: „Ale wy jesteście wybranym pokoleniem, ludem nabytym” (1…

„Ale wy jesteście wybranym pokoleniem, ludem nabytym” (1 List Piotra 2:9).

Bóg powołuje szczególny lud spośród już powołanych, wybraną grupę Kościoła, która ma być Jego oblubienicą, przygotowaną na Jego przyjście. Spójrz na Gedeona: gdy zadął w trąbę, przyszło ponad trzydzieści tysięcy, ale musieli zostać wybrani. Najpierw próba odwagi zmniejszyła ich liczbę do dziesięciu tysięcy; potem próba roztropności i determinacji pozostawiła tylko trzystu. Z tą małą grupą Bóg dał zwycięstwo nad Midianitami. Dziś Pan czyni to samo, wybierając tych, którzy się wyróżniają, by żyli z Ojcem i Synem przez całą wieczność.

Ta wybrana grupa nie podąża za falą nieposłuszeństwa, którą widzimy w kościołach. Podczas gdy wielu ignoruje przykazania Boże, ci nieliczni płyną pod prąd, żyjąc inaczej, zdeterminowani, by czcić Pana. To ci, którzy wykazują się odwagą i roztropnością, gotowi nieść sztandar Boga, ufając Jego mocy do zwycięstwa, tak jak Gedeon.

Czy chcesz być wśród tych wybranych, mieszkając z Panem? Zacznij więc dziś prawdziwie kochać Boga, udowadniając to posłuszeństwem wobec Jego świętego Prawa. Nie chodzi o podążanie za tłumem, ale o oddzielenie się dla Niego, wierne życie według Jego poleceń. Zdecyduj teraz, dostosuj się do woli Bożej i przygotuj się, by być częścią tego szczególnego ludu, którego On powołuje. – Zaadaptowano z A. B. Simpsona. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Drogi Boże, wyznaję, że często brakuje mi odwagi i determinacji, by się wyróżnić i żyć w pełni dla Ciebie. Uznaję, że chcesz mnie wybrać spośród tych nielicznych, którzy czczą Twoje imię, i proszę, abyś pomógł mi być częścią tej grupy, gotowej żyć z Tobą i Twoim Synem przez całą wieczność.

Mój Ojcze, dziś proszę Cię, daj mi odwagę i roztropność, by płynąć pod prąd nieposłuszeństwa, które widzę wokół siebie, żyjąc inaczej, zdeterminowany, by wiernie nieść Twój sztandar. Naucz mnie nie podążać za falą Kościoła, który ignoruje Twoje przykazania, ale oddzielić się dla Ciebie, ufając Twojej mocy do zwycięstwa, jak ufał Gedeon. Proszę, prowadź mnie, abym czcił Cię życiem zgodnym z Twoją wolą, abym został zaliczony do wybranych, którzy służą Ci z całego serca.

O Najświętszy Boże, uwielbiam Cię i chwalę za to, że powołujesz szczególny lud, obiecując zwycięstwo i wieczność tym, którzy wyróżniają się posłuszeństwem, wiernie żyjąc dla Ciebie wbrew wszelkim popularnym tendencjom. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest próbą, która oczyszcza moją determinację. Twoje przykazania są sztandarami, które podnoszę z odwagą, pieśnią oddzielenia, która rozbrzmiewa w mojej duszy. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: „Abraham posłuchał tego samego dnia, jak Bóg mu powiedział”…

„Abraham posłuchał tego samego dnia, jak Bóg mu powiedział” (Księga Rodzaju 17:23).

„Abraham posłuchał tego samego dnia.” Oto prosta prawda: natychmiastowe posłuszeństwo to jedyne posłuszeństwo, które się liczy; zwlekanie to czysta nieposłuszność. Gdy Bóg wzywa nas do przestrzegania Jego Prawa, objawionego przez proroków i przez Jezusa, zawiera z nami przymierze: my wypełniamy nasz obowiązek, a On odpowiada szczególnymi błogosławieństwami. Nie ma półśrodków – posłuszeństwo „tego samego dnia”, jak Abraham, jest drogą do otrzymania Bożych obietnic.

Często odwlekamy obowiązek, a potem próbujemy go wypełnić najlepiej, jak potrafimy. Oczywiście, to lepsze niż nic, ale nie łudź się: to okaleczone, połowiczne posłuszeństwo, które nigdy nie przynosi pełni błogosławieństwa, jakie Bóg zaplanował. Odłożony obowiązek to stracona szansa, bo Bóg honoruje tych, którzy działają szybko, którzy ufają i są posłuszni bez wahania.

Oto więc wyzwanie: gdy Bóg mówi, bądź posłuszny od razu. Nie odkładaj na jutro tego, o co prosi cię dziś. Abraham nie czekał, nie negocjował – działał tego samego dnia, a Boże błogosławieństwa podążały za nim. Postanów żyć w ten sposób, będąc posłusznym Bożemu Prawu bez zwłoki, a zobaczysz, jak Jego ręka działa w twoim życiu z mocą i celem, których nie da się wycenić. – Zaadaptowano z C. G. Trumbulla. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Drogi Boże, wyznaję, że często okazuję okaleczone, połowiczne posłuszeństwo, zamiast działać tego samego dnia, jak Abraham, który nie wahał się wobec Twojego wezwania. Dziś uznaję, że zwlekanie to nieposłuszeństwo, i proszę, pomóż mi być natychmiast posłusznym Twojemu Prawu, ufając, że właśnie tak otrzymuję szczególne błogosławieństwa Twojego przymierza.

Mój Ojcze, dziś proszę Cię, daj mi serce gotowe do szybkiego działania, bez negocjowania czy zwlekania, naśladując Abrahama, który był posłuszny od razu i widział Twoją rękę w swoim życiu. Naucz mnie nie odkładać na jutro tego, o co prosisz mnie dziś, abym nie stracił szans, które dla mnie przygotowałeś. Proszę, prowadź mnie do wypełniania mojego obowiązku bez zwłoki, opierając się na Twoim Słowie objawionym przez proroków i przez Jezusa, abym żył w pełni Twoich obietnic.

O, Najświętszy Boże, uwielbiam Cię i chwalę za to, że honorujesz tych, którzy są posłuszni bez wahania, przynosząc moc i cel ich życiu, jak uczyniłeś z Abrahamem, odpowiadając na jego natychmiastowe posłuszeństwo. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest wezwaniem, które pobudza mnie do działania. Twoje przykazania są płomieniami, które rozpalają moją pilność, pieśnią wierności, która rozbrzmiewa w mojej duszy. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Następnie Jozue odczytał wszystkie słowa Prawa, błogosławieństwo…

„Następnie Jozue odczytał wszystkie słowa Prawa, błogosławieństwo i przekleństwo, zgodnie z tym, co jest napisane w Księdze Prawa” (Jozue 8:34).

Łatwo jest chcieć tylko tych dobrych części, przyjmować błogosławieństwa i pomijać ostrzeżenia. Lubimy światło, ale odwracamy twarz od błyskawic, liczymy obietnice, ale zatykamy uszy na upomnienia. Kochamy łagodność Mistrza, ale uciekamy przed Jego surowością. To nie jest ani mądre, ani zdrowe – pozostawia nas to duchowo słabymi, miękkimi, bez moralnej odporności, niezdolnymi do stawienia czoła złemu dniu z wytrwałością.

Potrzebujemy „wszystkich słów Prawa”, błogosławieństw i przekleństw, aby się wzmocnić. Ignorowanie surowości Boga pozbawia nas odwagi, która płynie z poważnego traktowania grzechu i jego konsekwencji. Bez tego stajemy się bez charakteru, bez świętej pogardy dla zła i popadamy w letniość. Ale gdy przyjmujemy Boże Prawo w całości, z jego wymaganiami i obietnicami, Pan nas kształtuje, daje nam siłę do opierania się i uwalnia od paraliżującej słabości.

I tu następuje przełom: decydując się wiernie być posłusznym Bożemu Prawu, nawet w obliczu wyzwań, zostawiasz letniość za sobą. To właśnie ten wybór sprowadza Bożą rękę na twoje życie, z błogosławieństwami, które się nie kończą. Posłuszeństwo to nie tylko przyjęcie tego, co łatwe, ale objęcie wszystkiego, co On mówi, ufając, że Jego Słowo – błogosławieństwa i przekleństwa – cię podtrzymuje. Zrób to dzisiaj i zobacz, jak Bóg podnosi cię do życia w mocy i celu. – Zaadaptowano z J. Jowetta. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Drogi Boże, rzeczywiście czasami chcę tylko tych dobrych części Twojego Słowa, przyjmując błogosławieństwa i uciekając od ostrzeżeń, kochając Twoją łagodność, ale odwracając twarz od Twojej surowości. Wyznaję, że często zatykam uszy na upomnienia, co sprawia, że jestem duchowo słaby, bez odporności, by stawić czoła złemu dniu z wytrwałością. Uznaję, że potrzebuję wszystkich Twoich słów i proszę, pomóż mi przyjąć Twoje Prawo w całości, abym nie był miękki, lecz silny w Tobie.

Mój Ojcze, dziś proszę Cię, daj mi odwagę, by stawić czoła surowości Twojego Prawa, rozumiejąc, że ono mnie wzmacnia przeciwko grzechowi i daje mi świętą pogardę dla zła. Naucz mnie nie ignorować Twoich wymagań, lecz przyjmować je razem z Twoimi obietnicami, abym wyszedł z letniości i był przez Ciebie kształtowany z charakterem i wytrwałością. Proszę, prowadź mnie do wiernego posłuszeństwa, ufając, że Twoje pełne Słowo – błogosławieństwa i przekleństwa – mnie podtrzymuje i uwalnia od słabości, która mnie paraliżuje.

O, Najświętszy Boże, uwielbiam Cię i chwalę za to, że obiecujesz siłę i nieskończone błogosławieństwa tym, którzy są posłuszni Twojej woli, podnosząc mnie z mocą i celem, gdy obejmuję wszystko, co mówisz. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest ogniem, który kształtuje moją odwagę. Twoje przykazania są pieśnią zwycięstwa, która rozbrzmiewa w mojej duszy. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Zrzućcie na Niego wszystkie wasze troski, gdyż On troszczy się o…

„Zrzućcie na Niego wszystkie wasze troski, gdyż On troszczy się o was” (1 List Piotra 5:7)

„Zrzućcie na Niego wszystkie wasze troski…” To jest bezpośrednie zaproszenie, by przynieść wszystko do swojego Ojca. Nieważne, co ciąży ci na sercu, porozmawiaj z Nim, oddaj to w Jego ręce, a uwolnisz się od tego zamieszania, które świat na ciebie zrzuca. Zanim stawisz czoła jakiejkolwiek sytuacji lub podejmiesz jakąkolwiek decyzję, powiedz o tym Bogu, „zawracaj Mu głowę” tym. Właśnie tak odnajdujesz wolność od zmartwień – kładąc wszystko u stóp Pana i ufając, że On troszczy się o ciebie.

Dlaczego Bóg pozwala nam przechodzić przez trudne rzeczy? Ponieważ chce, abyś uznał, że jesteś od Niego zależny – nie tylko pięknymi słowami, ale prawdziwymi czynami. Pozwala, by burze przyszły, by nauczyć cię patrzeć na Stwórcę, byś przyznał, że nie masz wszystkich odpowiedzi. A kiedy zdecydujesz się żyć w posłuszeństwie Jego przykazaniom, dzieje się coś potężnego: stajesz się pokornym stworzeniem, zależnym od Ojca, a On zaczyna działać.

Wtedy wszystko się zmienia. Ten, kto jest posłuszny Prawu Bożemu, otrzymuje pomoc, błogosławieństwa i jest prowadzony do Jezusa po wyzwolenie, ochronę i zbawienie. Powierzenie swoich trosk Bogu i życie według Jego Słowa prowadzi cię do pokoju, którego świat dać nie może. Przestań więc dźwigać wszystko sam, zrzuć swoje zmartwienia na Niego już dziś, bądź posłuszny Stwórcy i zobacz, jak On przemienia twoje życie swoim doskonałym zatroskaniem. – Zaadaptowano z R. Leightona. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Drogi Boże, często łapię się na tym, że noszę troski, które ciążą na moim sercu, próbując wszystko rozwiązać samodzielnie, zamiast zrzucić na Ciebie każdą troskę, jak mnie do tego zapraszasz. Wyznaję, że często pozwalam, by chaos świata mnie dezorientował, zapominając „zawracać Ci głowę” tym, z czym się mierzę, zanim podejmę jakąkolwiek decyzję. W tej chwili uznaję, że wolność od zmartwień przychodzi, gdy wszystko składam u Twych stóp, i proszę, pomóż mi powierzać Ci każdą sytuację, ufając, że Ty się o mnie troszczysz.

Mój Ojcze, dziś proszę Cię, byś dał mi pokorę, abym w trudnościach widział wezwanie do zależności od Ciebie – nie tylko słowami, ale czynami posłuszeństwa Twoim przykazaniom. Naucz mnie patrzeć na Ciebie w burzach, przyznając, że nie mam wszystkich odpowiedzi, i żyć jako pokorne stworzenie, które uznaje swoją potrzebę Stwórcy. Proszę, prowadź mnie, abym mógł stanąć w Twojej obecności, wiedząc, że gdy jestem posłuszny, Ty działasz ze swoją mocą i troską w moim życiu.

O Najświętszy Boże, wielbię Cię i chwalę za to, że obiecujesz pomoc, błogosławieństwa i prowadzenie do Jezusa po wyzwolenie, ochronę i zbawienie tym, którzy są posłuszni Twojej woli, przynosząc mi pokój, którego świat dać nie może. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest schronieniem, które łagodzi moje troski, łagodnym światłem, które uspokaja moje serce. Twoje przykazania są pewnymi krokami, które prowadzą mnie do Ciebie. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Wiemy, że wszystko współdziała ku dobremu dla tych…

„Wiemy, że wszystko współdziała ku dobremu dla tych, którzy miłują Boga, to jest dla tych, którzy są powołani według Jego postanowienia” (Rzymian 8:28).

Przez wiarę możemy wierzyć, że wszystko – małe czy wielkie – jest pod kontrolą świętej i miłującej woli Boga. Obejmuje to zmiany pór roku, to, co wpływa na nasz umysł, ciało lub majątek, czy to przez grzeszną naturę świata, czy przez działanie człowieka, dobre lub złe. Wszystko, co nam się przydarza, jakkolwiek by to nie przyszło, powinniśmy przyjmować jako pochodzące od Boga. Nawet jeśli jest to wynikiem zaniedbania, złej woli lub gniewu kogoś innego, nadal jest to wola Boga dla nas, ponieważ nic, nawet najmniejsza rzecz, nie umyka Jego pozwoleniu. Gdyby coś mogło się wydarzyć poza Jego kontrolą, nie byłby Bogiem.

Wiedząc o tym, musimy żyć w taki sposób, aby zapewnić sobie stałą opiekę Boga w naszym życiu. A to przychodzi tylko przez stanowcze posłuszeństwo Jego Słowu. Nie ma skrótów: wielcy mężczyźni i kobiety Biblii, tacy jak Dawid, Estera i wielu innych, byli chronieni i błogosławieni właśnie dlatego, że wybierali posłuszeństwo Stwórcy, ufając, że On rządzi każdym szczegółem ich życia.

Postanów więc dzisiaj: przyjmij wszystko jako pochodzące z rąk Boga i zdecyduj się być posłusznym Jego potężnemu Prawu. Kiedy tak żyjesz, nie ma okoliczności, które odbiorą ci pokój, bo wiesz, że Bóg jest u steru. To przez posłuszeństwo zapewniasz sobie Jego ochronę i błogosławieństwa, udowadniając, że nic nie umyka Jego suwerennej miłości. Zaufaj Mu i bądź posłuszny – to jest klucz do bezpiecznego życia w Jego rękach. – Zaadaptowano z E. B. Pusey. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Drogi Boże, często łapię się na tym, że kwestionuję rzeczy, które mi się przytrafiają, czy są małe, czy duże, zapominając, że wszystko jest pod kontrolą Twojej świętej i miłującej woli. Wyznaję, że często widzę działania ludzi lub grzeszną naturę świata jako oddzielone od Ciebie, ale uznaję, że nic nie umyka Twojemu pozwoleniu. Chcę przyjmować wszystko jako pochodzące z Twoich rąk, ufając, że jesteś suwerenny nad każdym szczegółem.

Mój Ojcze, dziś proszę Cię, abyś dał mi serce, które żyje tak, by zapewnić Twoją stałą opiekę, mocne w posłuszeństwie Twojemu Słowu, jak Dawid, Estera i tylu innych, którzy byli chronieni i błogosławieni, ponieważ wybrali posłuszeństwo Tobie. Naucz mnie nie szukać skrótów, lecz ufać, że Ty rządzisz każdym aspektem mojego życia, czy to przez cudze zaniedbanie, czy przez Twoje bezpośrednie działanie. Proszę, prowadź mnie, abym przyjmował Twoją wolę z wiarą, wiedząc, że nic nie dzieje się poza Twoją kontrolą, bo Ty jesteś Bogiem.

O, Najświętszy Boże, uwielbiam Cię i chwalę za to, że obiecujesz ochronę i błogosławieństwa tym, którzy są posłuszni Twojej woli, udowadniając, że Twoja suwerenność i miłość obejmują wszystko, zapewniając mi bezpieczeństwo w Twoich rękach. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest fundamentem, który podtrzymuje moją ufność, mocnym światłem prowadzącym moją drogę. Jestem dosłownie zakochany w Twoich pięknych przykazaniach. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.