Archiwum kategorii: Devotionals

Codzienne Rozważania: Każdy, kto przychodzi do Mnie i słucha moich słów…

„Każdy, kto przychodzi do Mnie i słucha moich słów, i wypełnia je, podobny jest do człowieka, który budując dom, wykopał głęboko i założył fundament na skale” (Łukasz 6:47-48).

Niektóre życia są niestety powierzchowne; znajdują największą radość w zmysłach i są całkowicie zajęte błahostkami, jak dzieci bawiące się bez troski o głębszy sens istnienia. Brakuje im głębokiej refleksji, wzniosłych uczuć czy prawdziwego celu. Ta bolesna powierzchowność jest jedną z najbardziej widocznych cech naszych czasów, w których powaga, szacunek i oddanie wyraźnie zanikają.

Cokolwiek jest lepsze niż spędzanie życia na pogoni za ulotnymi i pustymi nowinkami. Znacznie cenniejsze jest być jak samotne drzewo, wystawione na równinie, pochylone przez burzę i ogołocone przez zimno i wiatr, jeśli to prowadzi nas do zapuszczenia głębokich korzeni i wzmocnienia naszego charakteru. Lepiej to, niż być zielonym krzewem z zewnątrz, lecz z płytkimi korzeniami, niezdolnymi do przetrwania wobec życiowych wyzwań.

Jeśli naprawdę chcemy wznieść się z Jezusem, musimy poważnie traktować wskazania Ojca Jezusa, którymi są Jego przykazania. Ten, kto rozumie wartość wieczności, rozumie także wartość posłuszeństwa. Podążanie za Bożymi przykazaniami to coś więcej niż obowiązek; to jedyna droga do znaczącego i trwałego życia, zakorzenionego w tym, co wieczne, a nie w powierzchownościach tego świata. – Zaadaptowano z W. L. Watkinsona. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Drogi Boże, uznaję, że w świecie pełnym powierzchowności łatwo jest dać się zwieść rzeczom ulotnym, które nic nie wnoszą do duszy. Pomóż mi szukać życia głęboko zakorzenionego w Tobie, życia, które nie jest tylko pozorem, lecz odzwierciedla charakter ukształtowany przez Twoją prawdę i świętość. Nie chcę być jak ci, którzy gonią za pustką; pragnę żyć z celem i znaczeniem, skupiony na tym, co wieczne.

Mój Ojcze, dziś proszę Cię, abyś zasadził moje serce mocno w Twoich przykazaniach. Daj mi siłę, by stawiać czoła burzom życia z ufnością, że one mnie wzmocnią i pozwolą wzrastać. Niech moja radość nie pochodzi z rozproszeń tego świata, lecz z Twojej obecności i błogosławieństw płynących z posłuszeństwa Twojemu Słowu. Naucz mnie cenić to, co trwałe, i odrzucać to, co przemijające.

O, Wieczny Panie, wychwalam Cię, bo Twoja wola jest doskonała, a Twoja prawda niezmienna. Dziękuję, że dajesz nam przykazania, które nie tylko nas prowadzą, ale zakorzeniają w życiu, które Tobie się podoba i odzwierciedla Twoją miłość. Pomóż mi żyć z szacunkiem i powagą, kroczyć z Jezusem i zawsze szukać Twojej chwały ponad wszystko. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest dla mnie cenniejsze niż wszystkie skarby świata. Twoje przykazania są jak ziarna zasiane w moim sercu, które rozkwitają w nieustannej radości. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Bo pod niebem nie ma żadnego innego imienia,…

„Bo pod niebem nie ma żadnego innego imienia, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni” (Dzieje Apostolskie 4:12).

W tym dziwnym świecie, w którym żyjemy, ludzie próbują wszystkiego i polegają na wszelkiego rodzaju rzeczach. Niektórzy ufają własnemu imieniu, podczas gdy inni pokładają swoją ufność w imieniu kogoś innego. Jednak wszystko, co człowiek czyni we własnym imieniu, ostatecznie kończy się ruiną. Bez Boga nasza inteligencja nas zwodzi, a nasza siła nas myli. A poleganie na imieniu innego człowieka jest jeszcze bardziej zawodne. Bez względu na to, jak silny ktoś się wydaje, jest tylko ciałem i powróci do prochu.

Powinniśmy ufać tylko Bogu i Jezusowi. Obietnice Pana są przeznaczone dla wszystkich, którzy polegają wyłącznie na Nim, a to zaufanie objawia się, gdy dusza postanawia żyć w posłuszeństwie Jego przykazaniom. Posłuszeństwo nie jest tylko znakiem wiary, ale także fundamentem życia zgodnego z Bożą wolą, które pozwala nam doświadczać prawdziwej siły i prowadzenia Boga.

Kto polega na Panu, nigdy nie będzie opuszczony, a wszystko, co uczyni, będzie się powodzić, jak jest napisane: „On jest jak drzewo zasadzone nad strumieniami wód… wszystko, co czyni, powiedzie się” (Psalm 1:3). Prawdziwy dobrobyt nie pochodzi z ufności w ludzi ani w siebie samego, lecz z chodzenia w posłuszeństwie i wierze w Jedynego, który może podtrzymać i prowadzić nasze życie. – Zaadaptowano z Henry’ego Müllera. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Drogi Boże, uznaję, że w tym tak zagmatwanym i niestabilnym świecie często jestem kuszony, by polegać na własnej sile lub na innych. Jednak wiem, że bez Ciebie nic, co czynię, nie może się powieść. Pomóż mi złożyć całą moją ufność w Tobie i Twoim Synu, Jezusie, bo tylko w Tobie znajduję prawdziwy kierunek, siłę i bezpieczeństwo.

Mój Ojcze, dziś proszę Cię, abyś umocnił moją wiarę, abym w pełni ufał Twoim obietnicom. Daj mi mądrość, bym był posłuszny Twoim przykazaniom i dostosuj moje serce do Twojej woli. Niech moje życie będzie jak drzewo zasadzone nad wodami, zawsze karmione Twoją obecnością i zdolne wydawać owoce w odpowiednim czasie, ku Twojej chwale.

O, wierny Panie, chwalę Cię, bo ci, którzy Tobie ufają, nigdy nie są opuszczeni. Dziękuję, że jesteś moim wsparciem, moją twierdzą i źródłem prawdziwego dobrobytu. Naucz mnie żyć każdego dnia z pewnością, że idąc z Tobą w posłuszeństwie i wierze, zawsze jestem bezpieczny w Twoich rękach. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo ma szczególne miejsce w moim sercu. Twoje przykazania są jak rosa, która orzeźwia moją duszę o poranku na pustyni. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Moje owce słuchają mojego głosu; Ja je znam…

„Moje owce słuchają mojego głosu; Ja je znam, a one idą za Mną. Ja daję im życie wieczne; nigdy nie zginą i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki” (Ewangelia Jana 10:27-28).

Słuchanie głosu Pana jest darem pochodzącym z wysoka i odzwierciedla duchowe rozeznanie, które zdobywamy podczas naszej wędrówki z Nim. Możemy mierzyć nasz duchowy wzrost zdolnością rozpoznawania tego cichego i delikatnego głosu pośród hałasów ego i codziennych rozproszeń. To cenna i niezbędna umiejętność dla chrześcijanina, zwłaszcza gdy pokusy serca skupionego na sobie wydają się być tak głośne i natarczywe.

Prawdą jest, że potrzebujemy uważnego ucha, aby wychwycić głos Pana w naszych cierpieniach, ale być może potrzebujemy jeszcze większej wrażliwości, by rozpoznać go w dniach radości. Zmierzch i trudności często czynią nas bardziej refleksyjnymi i świadomymi naszej zależności od Boga, podczas gdy blask południa i chwile świętowania mogą nas rozpraszać i oddalać od tej świadomości. Dlatego tak ważne jest, byśmy pielęgnowali gotowe serce i umysł dostrojony do Bożej woli, niezależnie od okoliczności.

Głos Boga staje się wyraźniejszy i bardziej rozpoznawalny, gdy podejmujemy stanowczą decyzję, by być posłusznym temu, co już zostało objawione w Piśmie Świętym, Jego świętym przykazaniom. To świadome i ciągłe posłuszeństwo tworzy duchową harmonię, która pozwala nam słyszeć i podążać za wskazówkami Pana, nawet pośród rozproszeń i wyzwań tego świata. To w posłuszeństwie odnajdujemy prawdziwą wspólnotę z Bogiem i zdolność słyszenia Jego głosu w każdej chwili życia. – Zaadaptowano z Johna Jowetta. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Drogi Boże, dziękuję Ci za cenny dar słyszenia Twojego głosu, tego łagodnego i delikatnego przewodnictwa, które oświetla moją drogę. Uznaję, że pośród hałasów świata i rozproszeń mojego własnego serca często trudno jest rozpoznać Twoje prowadzenie. Pomóż mi pielęgnować duchową wrażliwość, która pozwoli mi słyszeć Cię wyraźnie, zarówno w chwilach bólu, jak i w radościach, które przynosi mi życie.

Mój Ojcze, dziś proszę Cię, byś dostroił moje serce i umysł do Twojej woli. Daj mi łaskę, bym szukał Twojego głosu nie tylko wtedy, gdy jestem w potrzebie, ale także w dniach świętowania, aby moja wspólnota z Tobą nie zależała od okoliczności. Naucz mnie posłuszeństwa Twoim przykazaniom z szczerością i determinacją, bo wiem, że to właśnie w tym posłuszeństwie mogę słyszeć Cię wyraźniej i odnajdywać kierunek w mojej wędrówce.

O, Najświętszy Boże, wielbię Cię za Twoją nieskończoną cierpliwość i za to, że objawiasz mi się w tak pełen miłości sposób. Dziękuję, że nigdy nie przestajesz mówić, nawet gdy ja nie potrafię słuchać. Niech moje życie będzie nieustanną odpowiedzią na Twój głos, odzwierciedlając wspólnotę, którą znajduję w Tobie, i radość z posłuszeństwa Tobie całym moim jestestwem. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo i ja idziemy ręka w rękę, bo to ono utrzymuje mnie na właściwej drodze. Twoje przykazania są jak gwiazdy rozświetlające ciemne noce mojego życia, przynosząc nadzieję i wskazówki. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Pokutujcie, bo bliskie jest królestwo niebieskie…

„Pokutujcie, bo bliskie jest królestwo niebieskie” (Mateusz 3:1-2).

Eliasz najpierw usłyszał wielki i silny wiatr, który rozdzierał góry i kruszył skały; potem nastąpiło trzęsienie ziemi, a następnie ogień. Lecz Pan nie był w żadnym z tych potężnych zjawisk. W końcu pojawił się cichy, delikatny szept (1 Księga Królewska 19:12). Ta sekwencja odzwierciedla duchowy proces, przez który przechodzimy: głęboka skrucha za grzech przygotowuje drogę dla pocieszenia Ducha. Bóg nie leczy twoich ran, dopóki nie uznasz i nie opłaczesz szczerze swoich grzechów przed Nim.

Bóg nie zakrywa twoich nieprawości, dopóki ich nie odkryjesz w duchu pokory i skruchy oraz głębokim i trwałym pragnieniu podążania za wskazówkami swojego Stwórcy, bez względu na koszty. Diabeł o tym wie i zrobi wszystko, by odwieść cię od posłuszeństwa, ponieważ rozumie, że jeśli posłuszeństwo Bogu stanie się centrum twojego życia, on przegrał bitwę.

Posłuszeństwo nie jest tylko aktem poddania się, lecz deklaracją zwycięstwa. Gdy stawiamy Boga i Jego przykazania w centrum naszego istnienia, odrzucamy panowanie grzechu i potwierdzamy, że nasze życie należy do Pana. Diabeł się tego boi, bo wie, że życie skoncentrowane na posłuszeństwie to życie pełne mocy i obecności Boga, co czyni go bezsilnym wobec nas. – Zaadaptowano z Johanna Gerharda. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Drogi Boże, przypominam sobie doświadczenie Eliasza i lekcje, jakie niesie ono dla mojego własnego życia. Pomóż mi rozpoznać, że nie zawsze jesteś w wielkich manifestacjach, lecz w cichym i delikatnym głosie, który przemawia do mojego serca. Niech będę gotów szczerze opłakiwać swoje grzechy i wyznawać je z pokorą, wiedząc, że tylko wtedy mogę doświadczyć Twojego uzdrowienia i pocieszenia.

Mój Ojcze, dziś proszę Cię, abyś pomógł mi żyć w pełnym posłuszeństwie Twojej woli. Daj mi siłę, by opierać się pokusom i zwodniczym ścieżkom, które wróg stawia na mojej drodze. Naucz mnie koncentrować moje życie na Tobie i Twoich przykazaniach, wiedząc, że to właśnie w miejscu posłuszeństwa odnajduję prawdziwy pokój i zwycięstwo.

O, Najświętszy Boże, chwalę Cię za Twoje miłosierdzie, które nigdy nie zawodzi, i za Twoją moc, która czyni wroga bezsilnym wobec życia oddanego Tobie. Dziękuję, że jesteś moim schronieniem, moją siłą i źródłem wszelkiego pocieszenia. Niech moje życie będzie świadectwem posłuszeństwa i wiary, odzwierciedlając Twoją chwałę we wszystkim, co czynię. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo kroczy ze mną przez ten mroczny świat. Twoje przykazania są cennymi skarbami, które strzegę z gorliwością, bo w nich odnajduję prawdziwe szczęście. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: prześladowani, ale nie opuszczeni; powaleni, ale…

„prześladowani, ale nie opuszczeni; powaleni, ale nie zniszczeni” (2 List do Koryntian 4:9).

Jak Bóg dokonał cudu nad Morzem Czerwonym? Otoczył swój lud ze wszystkich stron, tak że nie było wyjścia, poza drogą Bożą. Egipcjanie byli za nimi, morze przed nimi, a góry wokół. Nie było innej opcji, jak tylko spojrzeć w górę. Ktoś kiedyś powiedział, że diabeł może nas otoczyć, ale nie może nas przykryć. Zawsze możemy wyjść górą. Nasze trudności to tylko wyzwania od Boga, okazje, by wzrastać i uczyć się szukać w Nim doskonałego rozwiązania.

Bóg nie wymaga od nas niczego niemożliwego, by dać nam swoją nieustanną ochronę przed diabłem i jego upadłymi aniołami. Prosi jedynie, byśmy podążali za Jego wskazówkami, Jego przykazaniami. Gdy dostosowujemy się do Jego praw, wchodzimy w harmonię z Bogiem, największą siłą we wszechświecie. I w tym połączeniu armie zła nie mają nad nami władzy, bo jesteśmy pod autorytetem i opieką Wszechmogącego.

Sytuacje, które wydają się bez wyjścia, są w rzeczywistości boskimi zaproszeniami, by całkowicie zaufać Panu. Tak jak otworzył Morze Czerwone dla swego ludu, Bóg otwiera drogi tam, gdzie ich nie ma, gdy podążamy za Jego wskazówkami z wiarą i posłuszeństwem. Nieważne, jak bardzo możemy czuć się osaczeni, Bóg zawsze ma doskonały plan, by poprowadzić nas do zwycięstwa. – Zaadaptowano z A. B. Simpsona. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Drogi Boże, uznaję, że tak jak uczyniłeś nad Morzem Czerwonym, często pozwalasz nam czuć się otoczonymi trudnościami, abyśmy mogli spojrzeć w górę i w pełni Tobie zaufać. Dziękuję, że zawsze jesteś drogą, nawet gdy nie widzimy wyjścia. Pomóż mi pamiętać, że w Tobie zawsze jest nadzieja i rozwiązanie.

Mój Ojcze, dziś proszę Cię, abyś dał mi odwagę podążać za Twoimi wskazówkami z wiarą i posłuszeństwem, nawet gdy okoliczności wydają się niemożliwe. Naucz mnie słuchać Twojego głosu i kroczyć Twoimi ścieżkami, ufając, że Twoja ochrona i opieka zawsze wystarczą, by mnie podtrzymać i poprowadzić do zwycięstwa.

O, Najświętszy Boże, chwalę Cię za Twoją wierność i niezrównaną moc. Ty jesteś Bogiem, który otwiera drogi tam, gdzie ich nie ma, i który pokonuje armie zła swoją najwyższą siłą. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest moim murem przeciwko zastępom zła. Twoje przykazania są jak łagodne melodie, które uspokajają moją duszę i przynoszą pokój mojemu sercu. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: „Jesteśmy bowiem dziełem Boga, stworzeni w Chrystusie Jezusie,…

„Jesteśmy bowiem dziełem Boga, stworzeni w Chrystusie Jezusie, aby czynić dobre uczynki” (Efezjan 2:10).

Bóg stworzył człowieka pierwotnie czystego i nieskalanego, w sposób doskonały, aby Jego boski obraz był odzwierciedlany nie jako pusta i bez życia cień na szkle, lecz jako prawdziwe i żywe przedstawienie niewidzialnego Boga, ukazujące ukryte i nieopisane piękno Jego wnętrza. W rozumie człowieka była obecna mądrość Boga; w jego duchu – boska dobroć, cierpliwość i łagodność; a w uczuciach ludzkiego serca – objawienie miłości i miłosierdzia Boga.

W woli człowieka była obecna sprawiedliwość, świętość i czystość Boga. W jego słowach i czynach odzwierciedlały się boska dobroć, prawda i miłosierdzie. W panowaniu człowieka nad ziemią i stworzeniami widoczna była wszechmoc Boga; a w nieśmiertelności ludzkiej duszy – obraz Bożej wieczności. Ten doskonały obraz trwałby przez całą wieczność, gdyby nie nieposłuszeństwo naszych pierwszych rodziców.

Tak jak utraciliśmy to wielkie błogosławieństwo przez nieposłuszeństwo, tak możemy je odzyskać przez posłuszeństwo. Podążając za prawami Ojca, On prowadzi nas do Syna, który ofiaruje nam przebaczenie i zbawienie. Posłuszeństwo Bożym przykazaniom nie jest tylko aktem wiary, lecz drogą do przywrócenia doskonałej wspólnoty z Bogiem, ponownego odzwierciedlania Jego boskiego obrazu i życia zgodnie z wiecznym celem, do którego zostaliśmy stworzeni. – Zaadaptowano z Johann Arndt. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Drogi Boże, dziękuję Ci, że stworzyłeś nas na swój obraz, z tak wzniosłym i pełnym znaczenia celem. Uznaję, że przez nieposłuszeństwo utraciliśmy doskonałość, do której zostaliśmy stworzeni, lecz chwalę Cię za Twoją łaskę, która daje nam drogę powrotu do Ciebie poprzez posłuszeństwo i wspólnotę z Twoim Synem.

Mój Ojcze, dziś proszę Cię, abyś odnowił we mnie swój boski obraz. Niech moje życie odzwierciedla Twoją dobroć, świętość i miłosierdzie, tak jak pragnąłeś od początku. Naucz mnie być posłusznym Twoim przykazaniom z sercem pełnym wiary i miłości, abym mógł żyć w harmonii z Tobą i wypełnić cel, do którego zostałem stworzony.

O, Najświętszy Boże, chwalę Cię za Twoją nieskończoną dobroć, która ofiaruje nam przebaczenie i szansę, by znów odzwierciedlać Twoją chwałę. Dziękuję, że posłałeś swojego Syna, by prowadził nas z powrotem do Ciebie. Niech moje życie będzie prawdziwym odzwierciedleniem Twojej świętości, gdy kroczę w posłuszeństwie i wierze, oczekując dnia, w którym będę w pełnej wspólnocie z Tobą. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest moim mieczem przeciwko atakom wroga. Twoje przykazania są jak gwiazdy, które rozświetlają ciemne noce mojego życia, przynosząc nadzieję i wskazując drogę. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Nasza zaś ojczyzna jest w niebie, skąd też oczekujemy…

„Nasza zaś ojczyzna jest w niebie, skąd też oczekujemy Zbawiciela, Pana Jezusa Chrystusa” (Filipian 3:20).

Nasza ojczyzna jest w niebie i musimy postrzegać wszystko na ziemi jako tymczasowe. „Wszystkie te rzeczy zniknęły jak cień”, a my wszyscy również znikniemy razem z nimi. Nie przywiązuj się do nich, ponieważ może to uwięzić twoją duszę i doprowadzić cię do zguby. Skieruj swoje myśli nieustannie ku Najwyższemu i Jezusowi, pamiętając, że naszym prawdziwym domem jest dom Ojca.

Powinniśmy skupiać się nie na tych kilku latach, które mamy tutaj, ale na wieczności u boku Boga i Jezusa. Dlatego całkowicie sensowne jest szukać na modlitwie tego, czego Bóg od nas pragnie, a to, czego On pragnie, jest proste i jasne: naszej posłuszności wszystkiemu, co zostało objawione przez proroków i przez Jezusa. To jest klucz do życia w harmonii z wiecznym planem Boga.

Kiedy dostosowujemy nasze serce do woli Ojca, nasze priorytety się zmieniają. Zaczynamy żyć z myślą o wieczności, a nie o przemijających rzeczach tego świata. Posłuszeństwo temu, co Bóg objawił, nie jest tylko obowiązkiem, ale wyrazem miłości i zaufania do Niego, i w ten sposób przygotowujemy się na to, co naprawdę ważne: życie wieczne u boku Pana. – Zaadaptowano z Tomasza à Kempis. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Drogi Boże, dziękuję Ci, że przypominasz mi, iż moja prawdziwa ojczyzna jest w niebie, a wszystkie rzeczy ziemskie są przemijające. Pomóż mi utrzymać moje serce i myśli skupione na Tobie i Twoim Synu, Jezusie, abym nie przywiązywał się do tego, co tymczasowe, lecz żył w przygotowaniu na wieczność u Twego boku.

Mój Ojcze, dziś proszę Cię, abyś dostroił moje serce do Twojej woli, ucząc mnie żyć w posłuszeństwie temu, co objawiłeś przez proroków i Jezusa. Niech moje priorytety odzwierciedlają to, co wieczne, a nie to, co przemijające. Daj mi mądrość i siłę, by wypełniać Twoje przykazania jako wyraz miłości i zaufania do Ciebie.

O, Najświętszy Boże, chwalę Cię za Twoją obietnicę wiecznego mieszkania u Twego boku. Dziękuję, że przypominasz mi o tym, co naprawdę ważne, i prowadzisz mnie drogą życia. Niech moje posłuszeństwo i wierność będą świadectwem nadziei, jaką mam w Twojej przyszłej chwale, gdy z radością oczekuję dnia, w którym będę z Tobą na zawsze. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje prawo jest moją wierną latarnią na mojej drodze. Twoje przykazania są skarbami wielkiej wartości, które strzegę z troską, bo w nich znajduję prawdziwe szczęście. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Nie spotkała was pokusa inna niż ludzka…

„Nie spotkała was pokusa inna niż ludzka” (1 Koryntian 10:13).

Pokusy są trudniejsze do pokonania dla osoby niepewnej, dla tej, która jeszcze nie podjęła stanowczej decyzji, by przestrzegać Bożych przykazań dokładnie tak, jak zostały nam dane. Podobnie jak statek bez steru jest miotany i rzucany na wszystkie strony przez fale morza, tak osoba słaba, odłączona od Boga, traci siłę do opierania się i łatwo ulega różnym formom pokusy.

Powinniśmy być czujni, zwłaszcza na początku pokusy, ponieważ to właśnie wtedy wróg może być najłatwiej pokonany. Gdy pojawia się pierwsza sugestia zła, musimy stanowczo zająć stanowisko. Nie powinniśmy pozwolić, by wszedł do naszego umysłu lub serca; powinniśmy oprzeć się jego pierwszemu pukaniu, zamykając drzwi z determinacją i wiarą.

Siła do pokonywania pokus pochodzi ze społeczności z Bogiem i posłuszeństwa Jego przykazaniom. Gdy z przekonaniem postanawiamy żyć według woli Pana, nasza dusza znajduje potrzebną stałość, by oprzeć się atakom wroga. Umysł połączony z Bogiem, stanowczy i zdecydowany, staje się niezachwiany, ponieważ jest podtrzymywany przez moc Tego, który jest ponad wszystkim i wszystkimi. – Zaadaptowano z Tomasza à Kempis. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Drogi Boże, dziękuję Ci, że jesteś moją siłą i schronieniem w godzinach pokusy. Uznaję, że bez Twojej obecności i Twojego Słowa jestem słaby i łatwo ulegam podszeptom wroga. Pomóż mi być czujnym od samego początku, zamykać drzwi złu z determinacją i wiarą, zawsze szukając Twojego prowadzenia i ochrony.

Mój Ojcze, dziś proszę Cię, abyś umocnił mój umysł i serce, abym podjął stanowczą decyzję żyć w posłuszeństwie Twoim przykazaniom. Niech moja społeczność z Tobą podtrzymuje mnie w chwilach słabości, dając mi potrzebne przekonanie do opierania się pokusom. Uczyń mnie niezachwianym w wierze, abym nie dał się ponieść falom świata ani głosowi wroga.

O, Najświętszy Boże, chwalę Cię za to, że jesteś wierny i potężny, podtrzymując tych, którzy szczerze Cię szukają. Dziękuję, że przypominasz mi, iż zwycięstwo nad grzechem polega na życiu w Twojej obecności i według Twojej woli. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo towarzyszy mi przez cały czas i jest wiernym przyjacielem. Twoje przykazania są jak łagodne melodie, które uspokajają moją duszę i przynoszą pokój mojemu sercu. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Powiedziałem wam to, aby moja radość trwała w was…

„Powiedziałem wam to, aby moja radość trwała w was, a wasza radość była pełna” (Jana 15:11).

Istnieje radość, która spontanicznie pojawia się w sercu, bez żadnej zewnętrznej czy nawet racjonalnej przyczyny. Jest jak studnia artezyjska, która tryska bez wysiłku, niewyczerpane źródło wypływające z najgłębszych zakamarków duszy. Serce się raduje, bo nie potrafi inaczej. To jest chwała Boża, to jest serce Chrystusa.

Ta radość objawia się, gdy Ojciec prowadzi nas do Syna, ponieważ postanowiliśmy być wierni naszemu Bogu, wybierając posłuszeństwo Jego potężnym przykazaniom, pomimo wszelkich przeszkód. To radość Chrystusa, której nikt nie może nam odebrać. Ci, którzy posiadają to źródło, nie zniechęcają się okolicznościami wokół siebie; przeciwnie, często są zaskakiwani głęboką i słodką radością, która pojawia się bez widocznej przyczyny.

A co najwspanialsze, ta radość staje się jeszcze intensywniejsza właśnie w chwilach, gdy wszystko w naszym stanie i okolicznościach zdaje się sprzysięgać, by napełnić nas cierpieniem i przygnębieniem. To dar Boży, owoc posłuszeństwa i wspólnoty z Bogiem. Ta radość przekracza to, co naturalne, i unosi nas, przypominając, że nasza siła i pokój pochodzą od Pana, który jest wierny i nigdy nas nie opuszcza. – Zaadaptowano z A. B. Simpsona. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Drogi Boże, dziękuję Ci za boską radość, która wypływa z najgłębszych zakamarków duszy, za źródło, którego nic nie może wysuszyć ani odebrać. Uznaję, że ta radość pochodzi od Ciebie, jest owocem wspólnoty i posłuszeństwa Twoim potężnym przykazaniom. Naucz mnie, Panie, szukać tej pełnej radości, która przekracza wszelkie okoliczności i podtrzymuje mnie w najtrudniejszych chwilach.

Mój Ojcze, dziś proszę Cię, abyś napełnił moje serce tą radością, którą obiecał Chrystus. Niech nawet pośród przeszkód czy prób moja wiara i wierność Tobie będą źródłem tego niewytłumaczalnego pokoju. Pomóż mi pamiętać, że gdy wybieram posłuszeństwo i zaufanie Tobie, prowadzisz mnie do Syna, a Jego radość staje się moją siłą i pocieszeniem.

O, Najświętszy Boże, uwielbiam Cię i chwalę za to, że jesteś niewyczerpanym źródłem tej radości, której świat nie może dać ani odebrać. Dziękuję, że przypominasz mi, iż w Tobie znajduję siłę, pokój i nadzieję, nawet gdy wszystko wokół zdaje się być przeciwko mnie. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo otacza mnie bezpieczeństwem. Dla mnie Twoje przykazania są drogocennymi klejnotami. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: I śnił Jakub: Oto na ziemi stała drabina, której szczyt sięgał…

„I śnił Jakub: Oto na ziemi stała drabina, której szczyt sięgał nieba, a aniołowie Boży wstępowali i zstępowali po niej” (Księga Rodzaju 28:12).

Aniołowie Boży wstępowali i zstępowali po drabinie, którą Jakub zobaczył w swoim śnie, a to widzenie jest pięknym obrazem Chrystusa. On sam, będąc Bogiem i człowiekiem, stał się pośrednikiem między nimi, ustanawiając łączność między niebem a ziemią. Zstąpił w wcieleniu i wstąpił, gdy został przyjęty przez swoich cierpiących uczniów na górze Betanii. Chrystus jest tym żywym mostem, który łączy boskość z człowieczeństwem, wieczność z doczesnością.

Widzenie Jakuba jest także żywym obrazem życia chrześcijańskiego. Czymże jest nasza wiara, jeśli nie tą nieustanną komunikacją z Bogiem? Jak aniołowie na drabinie, nasze modlitwy i posłuszeństwo wznoszą się do Niego, podczas gdy Jego błogosławieństwa i dobroć zstępują na nas. Gdy okazujemy naszą miłość do Boga poprzez posłuszeństwo Jego przykazaniom, ta drabina staje się mocna, łącząc nas z Ojcem przez Syna.

To połączenie jest przywilejem, szansą, którą niestety większość odrzuca. Żyjąc w wierności Bogu, doświadczamy widzenia Jakuba. To przez posłuszeństwo Ojcu mamy dostęp do drabiny Jakuba, Mesjasza Bożego, którego ofiara prowadzi każdego, kto wierzy i jest posłuszny, do życia wiecznego. – Zaadaptowano z Henry’ego Müllera. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Drogi Boże, dziękuję Ci za Jezusa Chrystusa, żywy most, który nas z Tobą łączy. Uznaję, że przez Niego mam bezpośredni dostęp do Twojej obecności i wszystkich Twoich błogosławieństw. Pomóż mi żyć w nieustannej komunikacji z Tobą, wznosząc moje modlitwy i posłuszeństwo, podczas gdy otrzymuję Twoją dobroć i prowadzenie.

Mój Ojcze, dziś proszę Cię, abyś umocnił moją wiarę, abym nigdy nie oddalił się od tej boskiej więzi, którą Jezus uczynił możliwą. Naucz mnie być posłusznym Twoim przykazaniom z miłością i oddaniem, umacniając tę „drabinę”, która mnie łączy z niebem. Niech moje życie odzwierciedla wdzięczność za ten przywilej i zobowiązanie do życia według Twojej woli.

O, Najświętszy Boże, wielbię Cię i chwalę za to, że posłałeś swego Syna, aby był pośrednikiem między niebem a ziemią. Dziękuję za możliwość bycia tak blisko Ciebie przez Chrystusa. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest światłem, które oświetla moje kroki każdego dnia. Twoje piękne przykazania są rozkoszą dla mego podniebienia. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.