Archiwum kategorii: Devotionals

Codzienne Rozważania: Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoroślami. Kto trwa we…

„Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten wydaje wiele owocu; bo beze Mnie nic uczynić nie możecie” (Ewangelia Jana 15:5).

Jaką wartość ma religia, jeśli nie pochodzi od Boga, nie jest przez Niego podtrzymywana i nie kończy się w Nim? Każda wiara, która zaczyna się w ludzkiej woli, podąża ludzkimi metodami i kończy się ludzką chwałą, jest pozbawiona życia. Gdy Pan nie jest początkiem, środkiem i końcem, pozostaje jedynie forma bez mocy. Dlatego, gdy patrzymy w głąb siebie, jesteśmy prowadzeni do uznania, jak często myśleliśmy, mówiliśmy i działaliśmy bez Bożego prowadzenia i jak nigdy nie przyniosło to owocu wiecznego.

Bóg dał nam jasne wskazówki prowadzące do bliskości z Nim. Musimy zrozumieć, że przykazania Pana nie zostały dane, by karmić religijność, lecz by prowadzić nas do życia samego Boga. Tylko posłuszeństwo utrzymuje nas w nauce, mądrości i mocy Pana. Bóg objawia swoje plany posłusznym; w ten sposób wiara przestaje być tylko słowem, a staje się życiem, a Ojciec prowadzi te dusze do Syna.

Odrzuć więc wiarę bez namaszczenia i bez mocy. Staraj się żyć posłuszeństwem, które pochodzi z wysoka i trwa w niebie. Gdy Bóg jest początkiem, drogą i celem, życie duchowe nabiera sensu, pewności i kierunku — a wszystko, co nie pochodzi od Niego, traci wartość. Zaadaptowano z J.C. Philpota. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Ukochany Ojcze, wybaw mnie od wiary jedynie zewnętrznej, bez życia i bez mocy. Naucz mnie polegać na Tobie we wszystkim, co myślę, mówię i czynię.

Mój Boże, prowadź mnie do szczerego posłuszeństwa, które rodzi się z Twojego Ducha i trwa w Twojej prawdzie. Niech nie ufam ludzkiemu poznaniu, lecz Twojemu stałemu prowadzeniu.

O, umiłowany Panie, dziękuję Ci, że powołałeś mnie do wiary, która zaczyna się, trwa i kończy w Tobie. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest żywym fundamentem mojej wiary. Twoje przykazania są wyrazem Twojej mądrości, która podtrzymuje moje życie. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Błogosławieni, którzy słuchają słowa Bożego i je zachowują

„Błogosławieni, którzy słuchają słowa Bożego i je zachowują” (Łukasz 11:28).

Wiara jest niezbędna, ponieważ łączy nas z każdą obietnicą Boga i otwiera drogę do wszelkiego błogosławieństwa. Istnieje jednak głęboka różnica między żywą wiarą a martwą wiarą. Wierzyć jedynie umysłem nie przemienia życia. Tak jak ktoś może wierzyć, że na jego nazwisko jest zdeponowana pewna suma, ale nigdy jej nie odbierze, tak wielu mówi, że wierzy w Boga, lecz nie przywłaszcza sobie tego, co On obiecał. Prawdziwa wiara objawia się, gdy serce się porusza, gdy zaufanie przekłada się na działanie.

Dlatego musimy zrozumieć nierozerwalny związek między żywą wiarą a posłuszeństwem wobec wspaniałego Prawa Bożego i Jego wspaniałych przykazań. Wielu przyznaje, że Bóg jest dobry, sprawiedliwy i doskonały, ale odrzuca nakazy, które On sam przekazał przez proroków i samego Mesjasza. To nie jest wiara, która wydaje owoce. Bóg objawia swoje plany posłusznym, i to właśnie ta posłuszna wiara otwiera drzwi błogosławieństw i prowadzi duszę, by została posłana do Syna. Niewiara nie polega tylko na zaprzeczaniu Bogu, ale także na ignorowaniu tego, co On nakazał.

Dlatego zbadaj swoją wiarę. Niech nie będzie ona tylko słowami, ale życiem w praktyce. Wiara, która jest posłuszna, jest żywa, silna i skuteczna. Kto naprawdę wierzy, chodzi drogami Pana i doświadcza wszystkiego, co On przygotował. To w tej posłusznej wierze dusza znajduje kierunek, bezpieczeństwo i drogę do życia wiecznego. Na podstawie D. L. Moody’ego. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Ukochany Ojcze, naucz mnie nie żyć tylko deklarowaną wiarą, ale wiarą praktykowaną. Niech moje serce będzie zawsze gotowe działać zgodnie z Twoją wolą.

Mój Boże, uchroń mnie przed oddzielaniem wiary od posłuszeństwa. Niech w pełni Tobie ufam i czczę każde przykazanie, które Pan objawił, wiedząc, że to jest bezpieczna droga.

O, umiłowany Panie, dziękuję Ci, że pokazujesz mi, iż żywa wiara idzie w parze z posłuszeństwem. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest wiernym wyrazem Twojej woli. Twoje przykazania są drogą, przez którą moja wiara staje się żywa i owocna. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: „Ci, którzy oczekują Pana, odnowią swoje siły”…

„Ci, którzy oczekują Pana, odnowią swoje siły” (Izajasz 40:31).

Istnieje wielka różnica między życiem w niepokoju z powodu przyszłych prób a byciem przygotowanym, by im stawić czoła, jeśli nadejdą. Zmartwienie osłabia; przygotowanie wzmacnia. Ten, kto przechodzi przez życie zwycięsko, to ten, kto się dyscyplinuje, kto przygotowuje się na trudne chwile, na strome podejścia i na najcięższe walki. W sferze duchowej jest podobnie: nie zwycięża ten, kto jedynie reaguje na kryzysy, lecz ten, kto dzień po dniu buduje wewnętrzny zapas, który podtrzymuje duszę, gdy nadchodzi próba.

Ten zapas tworzy się, gdy wybieramy życie według wspaniałego Prawa Bożego i Jego cennych przykazań. Codzienne posłuszeństwo rodzi cichą, mocną i głęboką siłę. Bóg objawia swoje plany posłusznym i to oni trwają niewzruszeni w dniu złym. Tak jak prorocy, apostołowie i uczniowie, ten, kto kroczy w wierności, uczy się żyć przygotowanym — z nadmiarem oliwy, z gotową lampą, z sercem dostrojonym do woli Ojca.

Dlatego nie żyj z niepokojem o jutro. Żyj posłusznie dziś. Ten, kto codziennie karmi się prawdą Bożą, nie wpada w panikę, gdy kielich się opróżnia, bo wie, gdzie się napełnić. Ojciec widzi tę stałą wierność i prowadzi przygotowaną duszę do Syna, by znalazła bezpieczeństwo, przebaczenie i życie. Na podstawie J. R. Millera. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Ukochany Ojcze, naucz mnie żyć przygotowanym, a nie zaniepokojonym. Niech nauczę się wzmacniać moją duszę, zanim nadejdą trudne dni.

Mój Boże, pomóż mi pielęgnować codzienną wierność, aby moja wiara nie zależała od okoliczności. Niech mam duchowe zapasy ukształtowane przez stałe posłuszeństwo Twoim przykazaniom.

O, umiłowany Panie, dziękuję Ci, że uczysz mnie przygotowywać się w ciszy przed Tobą. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest bezpiecznym skarbcem, w którym moja dusza znajduje siłę. Twoje przykazania są oliwą, która podtrzymuje płomień mojej lampy. Modlę się w cennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Czemu jesteś przygnębiona, moja duszo? Ufaj Bogu…

„Czemu jesteś przygnębiona, moja duszo? Ufaj Bogu, bo jeszcze będę Go chwalił” (Psalm 42:11).

Pan poszerza nadzieję w duszy, jakby powiększał rozmiar kotwicy i jednocześnie wzmacniał okręt. Gdy On sprawia, że nadzieja wzrasta, powiększa się także nasza zdolność do znoszenia, ufania i postępowania naprzód. W miarę jak statek staje się większy, zwiększa się również ciężar, jaki może unieść — lecz wszystko rośnie w doskonałej proporcji. Tak więc nadzieja mocniej zakotwicza się poza zasłoną, wchodząc głębiej w obecność Boga i pewnie chwytając się Jego wiecznych obietnic.

Prawdziwa nadzieja nie unosi się swobodnie; zakotwicza się w wierności i pozwala duszy rzucić kotwicę głębiej, trzymając się niezmiennej miłości Stwórcy oraz trwałości Jego zamierzeń. Gdy kroczymy w Jego przykazaniach, nadzieja przestaje być krucha i przemienia się w spokojne przekonanie, zdolne przetrwać każdą burzę.

Są chwile, gdy ta nadzieja rozszerza się tak bardzo, że niemal osiąga pełną pewność. Chmury się rozpraszają, odległość między duszą a Bogiem zdaje się znikać, a serce odpoczywa w pokoju. Kto pragnie żyć w posłuszeństwie potężnemu Prawu Bożemu, doświadcza tych przedsmaków wiecznego odpoczynku i kroczy ufnie, wiedząc, że zostanie bezpiecznie doprowadzony do portu przygotowanego przez Ojca. Na podstawie J.C. Philpota. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Umiłowany Ojcze, dziękuję Ci, że wzmacniasz moją nadzieję i uczysz mnie głębiej Tobie ufać. Niech moja dusza nauczy się spoczywać w Twojej wierności.

Mój Boże, pomóż mi żyć w stałym posłuszeństwie, aby moja nadzieja była mocno zakotwiczona w Twojej woli. Niech nigdy nie opieram się na przemijających uczuciach, lecz na tym, co Ty ustanowiłeś.

O, umiłowany Panie, dziękuję Ci za to, że powiększasz moją nadzieję i prowadzisz mnie bezpiecznie. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest mocną kotwicą mojej duszy. Twoje przykazania są pewną więzią, która łączy mnie z wiecznym, niezmiennym i wiernym Bogiem. Modlę się w cennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Jeśli świat was nienawidzi, wiedzcie, że najpierw mnie znienawidził

„Jeśli świat was nienawidzi, wiedzcie, że najpierw mnie znienawidził” (Jana 15:18).

Jezus Chrystus, najczystsza istota, jaka kiedykolwiek stąpała po tej ziemi, został odrzucony, oskarżony i ukrzyżowany. Historia ukazuje niezmienną prawdę: bezbożność nie znosi świętości, a światło drażni ciemność. Czysty obnaża nieczystość, sprawiedliwy konfrontuje niesprawiedliwego, dlatego opozycja zawsze istniała. Ta wrogość nie ustała, tylko zmieniła formę.

To właśnie w takim kontekście uwidacznia się potrzeba życia w posłuszeństwie wobec potężnego Prawa Bożego i Jego wspaniałych przykazań. Prawdziwa ochrona przed atakami zła nie pochodzi z ludzkich strategii, lecz z dostosowania życia do tego, co nakazał Stwórca. Gdy jesteśmy posłuszni, Bóg nas umacnia i sam wyznacza granicę, której wróg nie może przekroczyć. Pan objawia swoje plany posłusznym, a to właśnie w tej wierności znajdujemy siłę, rozeznanie i bezpieczeństwo.

Dlatego nie staraj się podobać światu ani nie dziw się opozycji. Wybierz posłuszeństwo. Gdy życie jest zgodne z wolą Stwórcy, żadna siła zła nie jest w stanie przełamać ochrony, którą Bóg otacza swoich. Posłuszeństwo nie tylko chroni duszę — ono ją umacnia, zabezpiecza i przygotowuje do wytrwania do końca. Zaadaptowano z D. L. Moody’ego. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Ukochany Ojcze, naucz mnie nie bać się opozycji ani nie cofać się przed odrzuceniem. Niech pozostanę niezłomny, nawet gdy wierność wiele kosztuje.

Mój Boże, umocnij moje serce, abym był posłuszny we wszystkim, co nakazałeś. Niech bardziej ufam Twojej ochronie niż aprobacie ludzi.

O, ukochany Panie, dziękuję Ci, że pokazujesz mi, iż posłuszeństwo jest bezpieczną tarczą. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo to mur, który wznosisz wokół mnie. Twoje przykazania są siłą, która mnie chroni i podtrzymuje. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Kto straci swoje życie z mego powodu, znajdzie je (Mateusz 16:25)

„Kto straci swoje życie z mego powodu, znajdzie je” (Mateusz 16:25).

Najszybszą drogą do opróżnienia własnego życia jest próba zachowania go za wszelką cenę. Gdy ktoś ucieka od obowiązku wymagającego ryzyka, unika służby wymagającej poświęcenia i odmawia ofiary, jego życie staje się małe i pozbawione celu. Nadmierna ochrona samego siebie prowadzi do stagnacji, a dusza prędzej czy później uświadamia sobie, że oszczędzała wszystko — oprócz tego, co naprawdę się liczy.

Dla kontrastu, prawdziwe spełnienie rodzi się wtedy, gdy wybieramy naśladowanie Jezusa i kroczenie w posłuszeństwie wobec wspaniałego Prawa Bożego i Jego wielkich przykazań. Tak właśnie żyli wierni słudzy: całkowicie oddając się woli Ojca. Bóg objawia swoje plany posłusznym i prowadzi ich do Syna, ponieważ życie ofiarowane w wierności staje się świętym narzędziem w rękach Stwórcy. Posłuszeństwo kosztuje, wymaga wyrzeczenia, ale przynosi wieczne owoce.

Dlatego nie zatrzymuj swojego życia ze strachu przed jego utratą. Ofiaruj je Bogu jako żywą ofiarę, gotową służyć Mu we wszystkim. Kto oddaje się woli Ojca, nie marnuje życia — zamienia każdy krok w wieczną inwestycję i kroczy z celem ku Królestwu. Na podstawie tekstu J. R. Millera. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Ukochany Ojcze, naucz mnie nie żyć w strachu przed oddaniem siebie. Uchroń mnie przed wygodną i bezkosztową wiarą.

Mój Boże, daj mi odwagę do posłuszeństwa nawet wtedy, gdy wymaga to ofiary. Niech moje życie będzie dostępne do wypełnienia wszystkiego, co postanowiłeś.

O, umiłowany Panie, dziękuję Ci, że powołujesz mnie do życia, które naprawdę warto przeżyć. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest drogą, na której moje życie odnajduje sens. Twoje przykazania są żywą ofiarą, którą pragnę Ci złożyć. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: „Wołajcie do Pana, póki jest blisko” (Izajasz 55:6).

„Wołajcie do Pana, póki jest blisko” (Izajasz 55:6).

Wielu chrześcijan przechodzi przez chwile, gdy tron miłosierdzia wydaje się być zasłonięty chmurami. Bóg wydaje się ukryty, odległy, milczący. Prawda staje się zamglona, a serce nie potrafi jasno dostrzec drogi ani poczuć pewności w swoich krokach. Gdy patrzy w głąb siebie, znajduje tak mało oznak miłości, a tak wiele śladów słabości i zepsucia, że jego duch opada. Dostrzega więcej powodów przeciwko sobie niż za sobą, co sprawia, że obawia się, iż Bóg całkowicie się oddalił.

To właśnie w tym zamęcie duszy potrzeba posłuszeństwa wspaniałym przykazaniom Pana staje się oczywista. Droga nie gubi się dla tego, kto kroczy po trwałości Bożego Prawa; to nieposłuszni potykają się o własne cienie. Jezus nauczał, że tylko posłuszni są posyłani przez Ojca do Syna — i to w tym posłaniu światło powraca, umysł się rozjaśnia, a dusza odnajduje kierunek. Ten, kto utrzymuje serce poddane Bożym rozkazom, dostrzega, że posłuszeństwo rozprasza chmury i na nowo otwiera ścieżkę życia.

Dlatego, gdy niebo wydaje się zamknięte, zwróć się z jeszcze większą stanowczością ku posłuszeństwu. Nie pozwól, by uczucia rządziły twoją wiarą. Ojciec obserwuje tych, którzy czczą Jego przykazania, i to On prowadzi duszę z powrotem na właściwą drogę. Posłuszeństwo zawsze będzie mostem między zamętem a pokojem, między wątpliwością a posłaniem do Syna. Zaadaptowano z J.C. Philpota. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Umiłowany Panie, pomóż mi nie zagubić się w zamęcie uczuć, które czasem otaczają duszę. Naucz mnie patrzeć na Ciebie nawet wtedy, gdy niebo wydaje się zamknięte.

Mój Boże, umocnij moje serce, abym pozostał wierny Twoim przykazaniom, nawet gdy moje emocje mówią co innego. Niech Twoje Słowo będzie pewnym fundamentem, po którym kroczę.

O, umiłowany Panie, dziękuję Ci za przypomnienie mi, że światło zawsze wraca do tych, którzy wybierają posłuszeństwo Tobie. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest światłem rozpraszającym wszelki cień. Twoje przykazania są pewną drogą, na której moja dusza znajduje pokój. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: „Ale Pan jest prawdziwym Bogiem; On jest Bogiem żywym…

„Ale Pan jest prawdziwym Bogiem; On jest Bogiem żywym i Królem wiecznym” (Jeremiasz 10:10).

Ludzkie serce nigdy nie znalazło zaspokojenia w fałszywych bogach. Żadna przyjemność, bogactwo ani filozofia nie są w stanie wypełnić duszy pustej bez obecności Stwórcy. Ateista, deista, panteista — wszyscy mogą budować systemy myślowe, ale żaden z nich nie daje prawdziwej nadziei. Gdy fale utrapienia i rozczarowania uderzają z mocą, nie mają do kogo wołać. Ich wierzenia nie odpowiadają, nie pocieszają, nie zbawiają. Pismo już ogłosiło: „Będą wołać do bogów, którym palą kadzidło, ale oni ich nie wybawią w czasie niedoli.” Dlatego możemy z przekonaniem stwierdzić: ich skała nie jest jak nasza Skała.

I to bezpieczeństwo jest udziałem tylko tych, którzy podążają za majestatycznym Prawem Bożym i Jego niezwykłymi przykazaniami. Posłuszna dusza nigdy nie pozostaje bez kierunku, ponieważ Ojciec objawia swoje plany wiernym i tylko ich posyła do Syna po przebaczenie i zbawienie. Gdy bożki zawodzą, a ludzkie filozofie się rozpadają, droga posłuszeństwa pozostaje mocna i oświetlona. Tak było z prorokami, tak było z uczniami, i tak jest nadal dzisiaj.

Dlatego trzymaj się Pana z wiernością. Porzuć wszystko, co nie może zbawić, i zbliż się do Tego, który żyje i króluje na wieki. Kto kroczy w posłuszeństwie, nigdy nie pozostanie bez nadziei, bo jego życie jest oparte na jedynej Skale, która naprawdę podtrzymuje. Na podstawie tekstu D. L. Moody’ego. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Ukochany Ojcze, dziękuję Ci, że jesteś Bogiem żywym, wiernym i obecnym. Tylko w Tobie moja dusza znajduje prawdziwy odpoczynek.

Mój Boże, strzeż mnie przed wszystkim, co jest fałszywe i puste. Naucz mnie żyć w posłuszeństwie i odrzucać każdą drogę, która oddala mnie od Twojej prawdy. Niech Twoje przykazania zawsze będą moim wyborem.

O, umiłowany Panie, dziękuję Ci, że Twoje Prawo utrzymuje mnie mocno, gdy wszystko wokół zawodzi. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest Skałą, która podtrzymuje moją duszę. Twoje przykazania są pewnością, która towarzyszy mi w każdym utrapieniu. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: „Ach, Panie! Wielka jest Twoja rada i wspaniałe jest Twoje…

„Ach, Panie! Wielka jest Twoja rada i wspaniałe jest Twoje dzieło” (Jeremiasz 32:19).

Mówimy o prawach natury, jakby były zimnymi, sztywnymi i automatycznymi siłami. Ale za każdą z nich stoi sam Bóg, który kieruje wszystkim z doskonałością. Nie istnieje żadna ślepa maszyna rządząca wszechświatem — w centrum wszystkiego jest kochający Ojciec. Dla tych, którzy miłują Boga, wszystko współdziała ku dobremu, ponieważ nic nie dzieje się poza troską Tego, który podtrzymuje wszystko. W pewnym sensie Bóg organizuje cały wszechświat, aby służył celowi, jaki ma dla każdego życia.

A ta troska objawia się jeszcze wyraźniej, gdy decydujemy się podążać za wspaniałym Prawem Bożym i Jego zachwycającymi przykazaniami. Posłuszeństwo dostraja nasze serce do serca Stwórcy i właśnie wtedy życie nabiera ładu. Natura, okoliczności, wyzwania i zwycięstwa — wszystko zaczyna działać na korzyść duszy, która czci Pana. Bóg objawia swoje plany tylko posłusznym; w ten sposób chroni, prowadzi i posyła każdego wiernego do Syna, by otrzymał przebaczenie i zbawienie. Gdy ufamy i jesteśmy posłuszni, nawet najpotężniejsze siły stworzenia stają się narzędziem dobra dla nas.

Dlatego zachowaj swoją ufność w Ojcu i żyj w poddaniu Jego przykazaniom. Posłuszna dusza nigdy nie zostanie przygnieciona przez presje życia, bo jest strzeżona przez Stwórcę wszechświata. Gdy jesteśmy posłuszni, wszystko wokół nas dostosowuje się do Bożego celu — a Jego pokój towarzyszy nam na każdym kroku. Zaadaptowano z J.R. Millera. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Ukochany Ojcze, dziękuję Ci, że Twoja miłość rządzi wszystkim, co istnieje. Nie ma siły w stworzeniu, która nie byłaby pod Twoją kontrolą.

Mój Boże, pomóż mi żyć w zaufaniu i posłuszeństwie, wiedząc, że Ty kierujesz wszystkim ku dobru tych, którzy Cię czczą. Niech moje życie zawsze będzie zgodne z Twoją wolą.

O, ukochany Panie, dziękuję Ci, że nawet natura współdziała z tymi, którzy podążają Twoimi drogami. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest doskonałym porządkiem, który podtrzymuje moje życie. Twoje przykazania są ochroną i wskazówką na każdy mój dzień. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: „Naucz mnie, Panie, Twojej drogi, a będę chodził w Twojej…

„Naucz mnie, Panie, Twojej drogi, a będę chodził w Twojej prawdzie” (Psalm 86:11).

Żywa dusza nie znosi myśli o duchowym zastoju. Ten, kto naprawdę zna Boga, odczuwa niepokój, by iść naprzód, wzrastać, pogłębiać zrozumienie. Wierny sługa patrzy na siebie i dostrzega, jak mało wie, jak płytkie są jeszcze jego duchowe osiągnięcia i jak ograniczona może być jego wizja. Nosi w sobie świadomość swoich dotychczasowych porażek, czuje kruchość teraźniejszości i uznaje, że sam z siebie nie wie, jak kroczyć w przyszłość.

Właśnie wtedy pojawia się wezwanie, by powrócić do wielkiego Prawa Bożego i Jego cennych przykazań. Dusza, która pragnie postępu, rozumie, że nie ma wzrostu bez wierności, a posłuszeństwo jest jedyną drogą do bezpiecznego rozwoju. Bóg objawia swoje plany jedynie posłusznym; to właśnie posłuszeństwo otwiera drzwi, umacnia kroki i przygotowuje serce, by zostało posłane do Syna w czasie Ojca. Kto chce iść dalej, musi podążać ścieżką, którą szli wszyscy wierni słudzy — prorocy, apostołowie i uczniowie.

Dlatego umocnij swoje serce, by każdego dnia żyć w posłuszeństwie. Idź naprzód nie własną siłą, lecz pod przewodnictwem Prawa Pana, które nigdy się nie zmienia. Dusza, która postanawia kroczyć w ten sposób, nie tylko wzrasta, ale znajduje cel, jasność i siłę — a Ojciec poprowadzi ją do Syna, by odziedziczyła życie, które nie przemija. Na podstawie J.C. Philpota. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Ukochany Ojcze, pomóż mi odrzucić wszelki duchowy zastój i zawsze dążyć do postępu według Twojej woli. Niech moje serce pozostaje wrażliwe na to, co chcesz we mnie uczynić.

Mój Boże, umocnij mnie, abym kroczył w pokorze i wierności, uznając swoje ograniczenia, ale ufając, że Ty prowadzisz każdy krok tych, którzy są posłuszni Twoim przykazaniom.

O, ukochany Panie, dziękuję Ci za przypomnienie, że tylko idąc za Twoim Prawem, naprawdę będę mógł się rozwijać. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest pewną drogą dla mojej duszy. Twoje przykazania są bezpiecznym kierunkiem dla każdego mojego kroku. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.