Archiwum kategorii: Devotionals

Codzienne Rozważania: Pozwoliłeś mi przejść przez wiele cierpień, ale…

„Pozwoliłeś mi przejść przez wiele cierpień, ale jeszcze przywrócisz mi życie i wyprowadzisz mnie z głębin ziemi” (Psalm 71:20).

Bóg nigdy nie powołuje nas do stagnacji. On jest Bogiem żywym, obecnym i aktywnym w każdym szczególe naszej drogi. Nawet jeśli nie widzimy, On działa. Czasem Jego głos jest jak cichy szept, który dotyka serca i wzywa nas, by iść naprzód. Innym razem czujemy Jego mocną dłoń, prowadzącą nas z siłą i jasnością. Ale jedno jest pewne: Bóg zawsze prowadzi nas na drogę posłuszeństwa — wobec Jego potężnego Prawa. To jest niezawodny znak, że to On nas prowadzi.

Jeśli pojawi się przed tobą jakakolwiek inna droga, jakikolwiek kierunek, który minimalizuje lub lekceważy posłuszeństwo świętym przykazaniom Boga, wiedz na pewno: to nie pochodzi od Stwórcy, lecz od wroga. Diabeł zawsze będzie próbował przedstawiać skróty, „łatwiejsze” alternatywy, szerokie drogi, które wydają się dobre dla oka, ale oddalają duszę od życia wiecznego. Bóg natomiast wzywa nas na wąską drogę — wymagającą, tak, ale bezpieczną, świętą i pełną celu.

Bóg pragnie twojego dobra — nie tylko w tym życiu, ale i w wieczności. A to dobro można osiągnąć tylko przez posłuszeństwo Jego świętemu i wiecznemu Prawu. Świat może oferować puste obietnice, ale prawdziwe błogosławieństwo, wyzwolenie i zbawienie przyjdą tylko wtedy, gdy zdecydujesz się żyć według przykazań, które Bóg objawił przez swoich proroków i Jezusa. Nie ma innej drogi. Nie ma innego planu. Tylko posłuszeństwo prowadzi do prawdziwego życia. – Zaadaptowano z John Jowett. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Ojcze miłości, dziękuję Ci, że nie jesteś Bogiem odległym ani obojętnym. Zawsze jesteś aktywny w moim życiu, nawet gdy tego nie dostrzegam. Dziś uznaję, że każdy Twój dotyk, każde wskazanie, które mi dajesz, ma jeden cel: prowadzić mnie na drogę posłuszeństwa i życia.

Panie, pomóż mi rozpoznać Twój głos pośród wielu głosów świata. Jeśli cokolwiek spróbuje oddalić mnie od Twojego potężnego Prawa, daj mi wrażliwość, by to odrzucić. Umocnij moje serce, abym z radością podążał za Twoimi świętymi przykazaniami, nawet gdy jest trudno. Wierzę, że tylko ta droga zaprowadzi mnie do prawdziwego pokoju i wieczności z Tobą.

O, Najświętszy Boże, wielbię Cię i chwalę za to, że jesteś tak wiernym i troskliwym Ojcem. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest jak rzeka życia, która wypływa z Twego tronu, orzeźwiając posłuszną duszę dobrocią i prawdą. Twoje przykazania są jak wieczne kolumny, które podtrzymują niebo i prowadzą ziemię, prowadząc Twoje dzieci do schronienia w Twojej obecności. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Ponieważ Ja znam plany, które mam wobec was, mówi Pan…

„Ponieważ Ja znam plany, które mam wobec was — mówi Pan. Są to plany pokoju, a nie nieszczęścia, aby dać wam przyszłość, za którą tęsknicie” (Jeremiasza 29:11).

Nigdy nie narzekaj na okoliczności, które Bóg dopuścił w twoim życiu. Nie szemraj z powodu swojego pochodzenia, rodziny, pracy ani trudności, z jakimi się zmagasz. Bóg, w swojej doskonałej mądrości, nie popełnia błędów. On zna twoje potrzeby o wiele lepiej niż ty sam. Kiedy myślimy, że zrobilibyśmy więcej, gdybyśmy byli w innym miejscu lub w innej sytuacji, w rzeczywistości kwestionujemy doskonały plan Stwórcy. Zamiast tego powinniśmy dostroić duszę, wyprostować serce i z wiarą przyjąć wolę Bożą, decydując się wykonać dzieło, które On nam powierzył dokładnie tam, gdzie jesteśmy.

Prawda jest taka, że problem nie tkwi w sytuacji, lecz w naszej posłuszności. Wielu nie zna drogi, którą Bóg wyznaczył dla ich życia, po prostu dlatego, że jeszcze nie zdecydowali się być posłuszni Jego potężnemu Prawu. Bóg nie objawia swoich planów tym, którzy żyją na marginesie posłuszeństwa. On zachowuje prowadzenie, jasność i objawienie dla tych, którzy szukają Go całym sercem, zdecydowanych żyć według przykazań przekazanych przez proroków Starego Testamentu i potwierdzonych przez Jezusa w ewangeliach. To jest punkt wyjścia: posłuszeństwo.

Jeśli pragniesz poznać Boży cel dla swojego życia, nie czekaj na znaki czy mistyczne doświadczenia. Zacznij od posłuszeństwa wspaniałym przykazaniom Boga — wszystkim — tak jak byli posłuszni Jezus i Jego apostołowie. Światło przyjdzie. Droga się otworzy. A pokój płynący z przebywania w centrum Bożej woli wypełni twoje serce. Objawienie zaczyna się tam, gdzie zaczyna się posłuszeństwo. -Zaadaptowano z Horace’a Bushnella. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Wierny Ojcze, dziś uznaję, że moje narzekania były owocem braku zrozumienia Twojej suwerenności. Przebacz mi każdą chwilę, gdy szemrałem lub kwestionowałem Twoje wybory wobec mnie. Naucz mnie ufać Twojemu planowi, nawet gdy nie rozumiem go w pełni.

Panie, daj mi posłuszne serce. Chcę kroczyć według Twojego potężnego Prawa, zachowując wszystkie Twoje wspaniałe przykazania, tak jak czynił to Twój umiłowany Syn i Jego apostołowie. Wiem, że Twoje prowadzenie objawia się tylko tym, którzy traktują Cię poważnie. I tego właśnie pragnę: żyć, by podobać się Tobie z szczerością i wiernością.

O, Najświętszy Boże, wielbię Cię i chwalę za to, że jesteś mądrym i sprawiedliwym Ojcem, który nigdy nie myli się w drodze, jaką wybiera dla swoich dzieci. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest jak niebiańska mapa, narysowana z miłością, która prowadzi szczerego ducha do wiecznego celu. Twoje przykazania są jak stopnie światła, które unoszą posłuszne serce do centrum Twojej woli. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Wróćcie do twierdzy, wszyscy wy, więźniowie nadziei…

„Wróćcie do twierdzy, wszyscy wy, więźniowie nadziei! Już dziś ogłaszam, że oddam wam podwójnie to, co straciliście” (Zachariasza 9:12).

To prawda: granice, które Bóg wyznacza w naszym życiu, mogą czasem wydawać się same w sobie próbą. Konfrontują nas, ograniczają nasze impulsy i zmuszają do uważniejszego spojrzenia na drogę przed nami. Ale te granice nie są ciężarem — są przewodnikami danymi z miłości. Usuwają niebezpieczne rozproszenia, chronią naszą duszę i jasno wskazują na to, co naprawdę ważne. Kiedy jesteśmy posłuszni Bogu w ramach granic, które On wyznaczył, odkrywamy coś potężnego: szczęśliwi jesteśmy nie tylko dlatego, że wiemy, ale dlatego, że czynimy to, czego On nas nauczył.

Bóg już z doskonałą mądrością wyznaczył drogę, która prowadzi nas do prawdziwego szczęścia — nie tylko w tym życiu, ale przede wszystkim w wieczności. Tą drogą jest posłuszeństwo Jego potężnemu Prawu. On nie zmusza nas, byśmy nią szli, bo Ojciec nie pragnie zaprogramowanych sług, lecz dobrowolnych dzieci. Posłuszeństwo ma wartość tylko wtedy, gdy rodzi się ze szczerego pragnienia, by podobać się Bogu. I to właśnie takie posłuszne serce Pan honoruje, prowadząc je do Jezusa — by otrzymało błogosławieństwo, wyzwolenie, a przede wszystkim zbawienie.

A więc wybór stoi przed nami. Bóg wyznaczył drogę. Ukazał nam prawdę przez swoich proroków i przez Syna. Teraz do nas należy decyzja: czy będziemy posłuszni z radością? Czy pozwolimy, by Boże granice kształtowały nasze kroki? Odpowiedź ujawni kierunek naszego życia — i nasze wieczne przeznaczenie. -Zaadaptowano z John Hamilton Thom. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Kochający Ojcze, dziękuję Ci za granice, które stawiasz przede mną. Nawet gdy wydają się trudne, wiem, że są wyrazem Twojej troski. Nie są po to, by mnie więzić, lecz by mnie chronić i prowadzić. Naucz mnie patrzeć na nie z wdzięcznością i rozpoznawać je jako część Twojej mądrości.

Panie, daj mi serce, które pragnie być posłuszne z miłości, a nie z obowiązku. Wiem, że droga Twojego potężnego Prawa to droga życia, pokoju i prawdziwej radości. Niech nigdy nie lekceważę Twoich przykazań, lecz przyjmuję je z wiernością, wiedząc, że w nich tkwi sekret błogosławionego życia i zbawienia w Chrystusie Jezusie.

O, Najświętszy Boże, wielbię Cię i chwalę za to, że wyznaczasz jasną drogę dla tych, którzy się Ciebie boją. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest jak złoty płot, który chroni pole posłuszeństwa, gdzie rozkwitają pokój i nadzieja. Twoje przykazania są jak jasne znaki przy drodze, prowadzące sprawiedliwego do Twego wiecznego serca. Modlę się w cennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Pan jest moją siłą i tarczą; Jemu ufa moje serce…

„Pan jest moją siłą i tarczą; Jemu ufa moje serce” (Psalm 28:7).

Bądźcie cierpliwi, moi drodzy przyjaciele. W obliczu presji życia łatwo jest poddać się temu, co widzimy lub czujemy. Ale Bóg wzywa nas do wyższego miejsca — miejsca wiary, stanowczości i posłuszeństwa. Nie pozwólcie, by wasze oczy utknęły na trudnościach, ani by serce zostało opanowane przez lęk przed próbami, które pochodzą ze świata lub z wewnętrznych zmagań. Postanówcie być posłuszni Bogu całym sercem i ufajcie Mu ponad wszystko. Gdy ta decyzja zostanie podjęta, życie rozkwita nawet na pustyni, a dusza odnajduje odnowienie nawet w burzach.

Każde wyzwanie niesie ze sobą okazję: okazję, by nauczyć się głębszego posłuszeństwa i zaufania. Bóg nie marnuje żadnego bólu, żadnej walki. Wszystko wykorzystuje, by kształtować w nas wierny charakter. Ale ta przemiana dokonuje się tylko w tych, którzy wybierają wąską drogę posłuszeństwa. Tylko dusze, które odmawiają poddania się potężnemu Prawu Bożemu, mają powód, by obawiać się jutra. Strach jest oznaką oddzielenia. Lecz gdy szczerze jesteśmy posłuszni, zaczynamy żyć w pokoju, nawet nie wiedząc, co przyniesie przyszłość.

Dlatego nie idź za tłumem tylko dlatego, że jest liczny. Większość często kroczy szeroką drogą, która prowadzi do zguby. Wybierz wierne posłuszeństwo przykazaniom, które Bóg dał nam przez Swoich proroków. To jest ścieżka życia, wybawienia i błogosławieństwa. A gdy Bóg widzi tę wierność, sam powstaje, by działać: On cię wyzwoli, umocni i pośle do Syna po przebaczenie i zbawienie. – Zaadaptowano z Isaaca Peningtona. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Ojcze wieczny, dziękuję Ci, że przypominasz mi, iż moje bezpieczeństwo nie zależy od tego, co widzę, ale od Twojej wierności. Odmawiam życia kierowanego strachem lub niepokojem. Postanawiam dziś skierować moje oczy na Ciebie, ufać Twojemu Słowu i wytrwać, nawet w trudnościach.

Panie, umocnij moje serce, abym był posłuszny z radością. Nie chcę iść za większością ani podążać za wzorcami tego świata. Pragnę kroczyć wąską drogą posłuszeństwa, prowadzony przez Twoje potężne Prawo i Twoje święte przykazania. Niech każda próba przybliża mnie do Ciebie, a moje życie niech stanie się świadectwem Twojej wierności.

O, Najświętszy Boże, wielbię Cię i chwalę za to, że jesteś schronieniem dla tych, którzy są Ci posłuszni. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest jak głęboko zakorzeniony korzeń, który podtrzymuje duszę w dniu utrapienia. Twoje przykazania są jak żywe węgle, które ogrzewają serce i oświetlają drogę tym, którzy Cię kochają. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Plany Pana trwają na wieki; Jego zamysły…

„Plany Pana trwają na wieki, zamysły Jego serca z pokolenia na pokolenie” (Psalm 33:11).

Bóg ma swój czas — i On jest doskonały. Ani za wcześnie, ani za późno. Jednak dla nas, którzy jesteśmy przywiązani do zegara i uczuć, może to być trudne do przyjęcia. Często chcemy natychmiastowych odpowiedzi, szybkich rozwiązań i jasnych wskazówek. Ale Bóg, w swojej mądrości, oszczędza nam ciężaru poznania dokładnego czasu swoich planów, ponieważ wie, jak bardzo mogłoby nas to zniechęcić lub nawet sparaliżować. Zamiast tego wzywa nas, byśmy chodzili wiarą, a nie oglądaniem. Byśmy ufali, nawet gdy nie rozumiemy.

Jest jednak coś, co możemy zrobić dziś, właśnie teraz: całkowicie poddać się posłuszeństwu Jego potężnemu Prawu. To pierwszy i najważniejszy krok, by Boży plan zaczął się objawiać. Wielu w kościołach żyje w zamęcie, niepewności, bez jasności co do tego, czego Bóg od nich oczekuje — a powód jest często prosty: czekają na wskazówki, nie poddając się już objawionej woli Bożej. Prawda jest taka, że wola Boża nie jest ukryta — została zapisana w przykazaniach przekazanych przez Jego proroków i potwierdzonych przez Jezusa.

Jeśli pragniesz światła, kierunku, pokoju i celu, zacznij od posłuszeństwa. Bądź posłuszny temu, co Bóg już objawił. Gdy ta decyzja zostanie podjęta z serca, światło przyjdzie. Niebo otworzy się nad twoim życiem. Zaczniesz rozumieć Boże drogi, rozpoznawać Jego znaki i kroczyć pewnie. Błogosławieństwo, wybawienie i zbawienie przyjdą jako rezultat duszy, która w końcu zdecydowała się naprawdę być posłuszna. – Zaadaptowano z Lettie B. Cowman. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Umiłowany Ojcze, chwalę Cię, bo Twój czas jest doskonały. Nawet gdy nie rozumiem Twoich dróg, mogę ufać, że wszystko jest pod Twoją kontrolą. Pomóż mi nie wyprzedzać, ani nie stać w miejscu ze strachu, lecz iść wiarą, cierpliwie oczekując na objawienie Twoich planów.

Panie, przyznaję, że często żyłem w zamieszaniu, nie będąc posłusznym temu, co już mi objawiłeś. Ale dziś, z pokorą, postanawiam zrobić pierwszy krok: być posłusznym Twemu potężnemu Prawu, być wiernym Twoim świętym przykazaniom i odrzucić każdą drogę, która Ci się nie podoba. Niech to oddanie przyniesie światło na moje ścieżki i jasność mojego celu.

O, Najświętszy Boże, uwielbiam Cię i chwalę, bo Twoja wierność nigdy nie zawodzi. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest jak świt rozpraszający ciemności, ukazując właściwą drogę tym, którzy są Ci posłuszni. Twoje przykazania są jak zapalone lampy na pustyni, prowadzące każdy krok do Twojej zbawczej obecności. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Naucz mnie czynić Twoją wolę, bo Ty jesteś moim Bogiem….

„Naucz mnie czynić Twoją wolę, bo Ty jesteś moim Bogiem. Niech Twój dobry Duch prowadzi mnie po drodze prostej i bezpiecznej” (Psalm 143:10).

Dobro nie jest ludzkim wytworem. Nie jest czymś, co możemy kształtować według naszych emocji czy wygody. Dobro wypływa bezpośrednio z tronu Boga i podąża jasną ścieżką: ścieżką posłuszeństwa. Choć świat mówi, że możemy „wybierać własną drogę” lub „określać własną prawdę”, rzeczywistość pozostaje niezmienna — to nie człowiek decyduje o swoich obowiązkach wobec Stwórcy. Nasz obowiązek został już ustalony: posłuszeństwo Temu, który nas stworzył.

Wielu próbuje uniknąć tego wezwania, porzucając przykazania Boże w poszukiwaniu łatwiejszego, mniej wymagającego życia. Ale co znajduje się na końcu tej drogi? Tylko pustka. Bez posłuszeństwa potężnemu Prawu Bożemu nie ma prawdziwego wsparcia ani trwałego pokoju. Może pojawić się chwilowa ulga, fałszywe poczucie wolności, ale wkrótce przychodzi duchowy głód, niepokój duszy, zmęczenie życiem z dala od źródła życia. Ucieczka od posłuszeństwa to oddalanie się od samego sensu istnienia.

Prawdziwe spełnienie tkwi w powiedzeniu „tak” Bogu, nawet gdy wymaga to poświęcenia. To wtedy, gdy przyjmujemy obowiązki, które On stawia przed naszymi oczami — zwłaszcza obowiązek posłuszeństwa Jego świętym przykazaniom — doświadczamy tego, co wieczne: Bożego błogosławieństwa, prawdziwego dobra i pokoju, który nie zależy od okoliczności. Wtedy wszystko się zmienia. Bo to w posłuszeństwie dusza odnajduje cel, kierunek i obfite życie, które tylko niebo może dać. -Zaadaptowano z George Eliot. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Ojcze wieczny, dziękuję Ci, że pokazujesz, czym jest dobro i gdzie się ono znajduje. Uznaję, że nie pochodzi ono ze mnie, lecz od Ciebie, jak rzeka wypływająca z Twojego tronu. Nie chcę już żyć, wybierając własne drogi ani określać własnych obowiązków. Pragnę być posłuszny temu, co już zostało przez Ciebie objawione.

Panie, umocnij mnie, abym nie uciekał od świętej odpowiedzialności bycia Ci posłusznym. Wiem, że Twoje potężne Prawo jest drogą prawdziwego dobra, błogosławieństwa i pełni życia. Nawet gdy świat oferuje mi skróty, pomóż mi trwać mocno przy Twoich świętych przykazaniach, ufając, że każdy spełniony obowiązek jest ziarnem wieczności.

O, Najświętszy Boże, uwielbiam Cię i chwalę za to, że jesteś źródłem wszelkiego dobra. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest jak rzeka czystości, która nawadnia zmęczoną duszę i sprawia, że rozkwita w wierności. Twoje przykazania są jak złote ścieżki w ciemności tego świata, bezpiecznie prowadzące tych, którzy Cię kochają, do wiecznego domu. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Ojcze, jeśli chcesz, oddal ode mnie ten kielich; jednak nie moja…

„Ojcze, jeśli chcesz, oddal ode mnie ten kielich; jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie” (Łukasza 22:42).

Istnieje niezrównany pokój i radość, gdy nasza wola w końcu zostaje zharmonizowana z wolą Bożą. Nie ma już wewnętrznej walki, nie ma już oporu — jest odpoczynek. Kiedy ufamy, że Pan ma wszystko pod kontrolą i oddajemy Mu całkowite panowanie nad naszym życiem, nie tylko odnajdujemy ulgę, ale odkrywamy prawdziwy cel naszego istnienia. Wola Boża jest doskonała, a kiedy stajemy się z nią jedno, nic na tym świecie nie może nas powstrzymać, ponieważ płyniemy z Twórcą wszystkiego.

Ale ważne jest, by zrozumieć jedno: istnieje tylko jeden sposób, aby zjednoczyć się z tą doskonałą wolą — poprzez posłuszeństwo potężnemu Prawu Bożemu. Nie chodzi tu o emocje ani o niejasne zamiary. To, czego Bóg od nas oczekuje, zostało jasno objawione przez Jego proroków i Jego Syna. Wolą Boga dla każdego człowieka jest posłuszeństwo. I kiedy w końcu przestajemy słuchać tych, którzy odrzucają tę prawdę, kiedy przestajemy iść za tłumem i wybieramy płynięcie pod prąd, słuchając i będąc posłusznymi świętym przykazaniom Pana, wtedy przychodzi błogosławieństwo.

To właśnie w tym momencie Ojciec się objawia, zbliża się i ma upodobanie. Posłuszeństwo otwiera drzwi do Bożej miłości i prowadzi nas do Syna — Jezusa, naszego Zbawiciela. Kiedy wybieramy wierność Prawu Pana, nie ma znaczenia, ilu się sprzeciwia, nie ma znaczenia, jak bardzo jesteśmy krytykowani, ponieważ niebo porusza się na naszą korzyść. To jest prawdziwe życie: żyć w całkowitej zgodzie z wolą Bożą objawioną w Jego świętym Prawie. -Zaadaptowano z Henry Edward Manning. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Święty Ojcze, dziś uznaję, że nie ma lepszej drogi niż Twoja. Pragnę zharmonizować moją wolę z Twoją, chcę odnaleźć radość w całkowitym oddaniu się Tobie. Nie chcę już walczyć z tym, co Pan postanowił, lecz odpoczywać w pewności, że Twoja wola jest doskonała i pełna miłości.

Panie, pokaż mi swoją drogę i wzmocnij mnie, abym wiernie podążał za Twoim potężnym Prawem. Niech nie ulegnę wpływom tych, którzy ignorują Twoją wolę. Daj mi odwagę, by płynąć pod prąd, słuchać i być posłusznym wszystkiemu, czego Pan nas nauczył przez Twoich proroków. Pragnę żyć, by Tobie się podobać i otrzymać z wysoka Twoją aprobatę.

O Najświętszy Boże, wielbię Cię i chwalę za to, że jesteś niezmienny w sprawiedliwości i wierny wobec tych, którzy są Ci posłuszni. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest jak boski kompas, który zawsze wskazuje prawdę i utrzymuje duszę mocną pośród chaosu. Twoje przykazania są jak głębokie korzenie, które podtrzymują tych, którzy się Ciebie boją, przynosząc owoc pokoju, błogosławieństwa i zbawienia. Modlę się w cennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Ja jestem Bogiem Wszechmogącym; chodź w mojej obecności…

„Ja jestem Bogiem Wszechmogącym; chodź w mojej obecności i bądź doskonały” (Księga Rodzaju 17:1).

To niezwykłe obserwować, co dzieje się z duszą, która prawdziwie poświęca się Panu. Nawet jeśli ten proces trwa, przemiany są głębokie i piękne. Gdy ktoś postanawia żyć w wierności Bogu, z szczerym pragnieniem, by Mu się podobać, coś zaczyna się zmieniać w jego wnętrzu. Obecność Boga staje się bardziej stała, bardziej żywa, a duchowe cnoty zaczynają kiełkować niczym kwiaty na żyznej ziemi. Nie chodzi o pusty wysiłek, lecz o naturalny owoc życia, które zdecydowało się podążać drogą posłuszeństwa.

Sekret tej przemiany tkwi w podstawowej decyzji: być posłusznym potężnemu Prawu Stwórcy. Gdy dusza wybiera życie zgodne z przykazaniami przekazanymi przez Boga przez Jego proroków, staje się plastyczna w rękach Garncarza. Jest jak glina w rękach Stwórcy, gotowa, by zostać uformowaną w naczynie chwały. Posłuszeństwo rodzi wrażliwość, pokorę, stanowczość i otwiera serce na przemianę przez prawdę. Dusza posłuszna nie tylko wzrasta — ona rozkwita.

A co przynosi to posłuszeństwo? Prawdziwe błogosławieństwa, widoczne wybawienia, a przede wszystkim zbawienie przez Syna Bożego. Na tej drodze nie ma straty — jest tylko zysk. To, co Bóg przygotował dla tych, którzy są Mu posłuszni, jest większe niż wszystko, co świat może zaoferować. Dlatego nie wahaj się: podejmij dziś decyzję, by być posłusznym dzieckiem. Bo gdy oddajemy się woli Bożej, odkrywamy, że właśnie tam znajduje się prawdziwe życie. – Zaadaptowano z Hannah Whitall Smith. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Ukochany Ojcze, dziękuję Ci, że każda dusza, która szczerze Cię szuka, zostaje przez Ciebie przemieniona. Chcę być tą duszą, poświęconą, posłuszną, gotową żyć nie według własnych uczuć, lecz według Twojej prawdy. Niech Twoja obecność ukształtuje we mnie wszystko, co Ci się podoba.

Panie, oddaję się Tobie jak glina w Twoich rękach. Nie chcę się opierać Twojej woli, lecz pozwolić się formować i przemieniać poprzez posłuszeństwo Twojemu potężnemu Prawu. Niech Twoje święte przykazania, przekazane przez proroków, staną się moim codziennym przewodnikiem, moją radością i ochroną. Prowadź mnie do duchowej dojrzałości, abym żył jako naczynie chwały przed Tobą.

O, Najświętszy Boże, wielbię Cię i chwalę, bo jesteś wierny, by nagradzać tych, którzy są Ci posłuszni. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest jak rzeka świętości, która obmywa i kształtuje duszę z cierpliwością i miłością. Twoje przykazania są jak wieczne ziarna, które, zasiane w szczerym sercu, rozkwitają w cnoty i życie wieczne. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Panie, nie bądź daleko! O moja siło, pośpiesz mi na pomoc…

„Panie, nie bądź daleko! O moja siło, pośpiesz mi na pomoc!” (Psalm 22:19).

Wiele osób poświęca czas i energię, próbując pokonać zło wewnętrzne ludzkimi strategiami: dyscypliną, własnym wysiłkiem, dobrymi intencjami. Ale prawda jest taka, że istnieje prostsza, potężniejsza i pewniejsza droga: posłuszeństwo przykazaniom Bożym z całej siły duszy. Wybierając tę drogę, nie tylko walczymy ze złem — łączymy się z Bogiem, który daje nam nad nim zwycięstwo. To posłuszeństwo ucisza nieczyste myśli, usuwa wątpliwości, wzmacnia serce przeciw atakom wroga.

Potężne Prawo Boże jest antidotum na każdą duchową truciznę. Ono nie tylko zabrania zła — ono nas przed nim wzmacnia. Każde przykazanie to tarcza, ochrona, wyraz Bożej miłości do nas. A gdy szczerze poświęcamy się posłuszeństwu, sam Bóg zaczyna osobiście angażować się w nasze życie. Przestaje być tylko odległą ideą, a staje się obecnym Ojcem, który prowadzi, napomina, uzdrawia, wzmacnia i działa z mocą na naszą korzyść.

To jest punkt zwrotny: gdy serce całkowicie oddaje się posłuszeństwu, wszystko się zmienia. Ojciec się zbliża, Duch Święty działa w nas i wkrótce zostajemy poprowadzeni do Syna po przebaczenie i zbawienie. To nie jest skomplikowane. Wystarczy przestać walczyć własnymi siłami i poddać się woli Bożej wyrażonej w Jego świętych i wiecznych przykazaniach. Tam zaczyna się zwycięstwo. -Adaptacja na podstawie Arthura Penrhyna Stanleya. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Kochający Ojcze, uznaję, że wielokrotnie próbowałem pokonać zło we mnie własnymi siłami i zawiodłem. Ale teraz rozumiem: prawdziwa moc tkwi w posłuszeństwie Twojemu Słowu. Pragnę trzymać się Twojej woli, odrzucać wszystko, co oddala mnie od Ciebie, i żyć według Twoich świętych przykazań.

Panie, umocnij moje serce, abym wiernie kroczył w Twoim potężnym Prawie. Niech znajdę w nim ochronę, prowadzenie i uzdrowienie. Wiem, że gdy szczerze Cię słucham, Ty zbliżasz się do mnie, działasz w mojej historii i prowadzisz mnie do prawdziwej wolności. Chcę żyć pod Twoją opieką, prowadzony przez Twoją prawdę.

O Najświętszy Boże, uwielbiam Cię i chwalę, bo nie zostawiłeś nas bez obrony wobec zła. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest jak ostry miecz, który oddziela światłość od ciemności, chroniąc duszę przed wszelkim złem. Twoje przykazania są jak mury świętości, mocne i niezłomne, które strzegą tych, którzy są Ci wierni. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Oczy Pana spoczywają na sprawiedliwych, a Jego…

„Oczy Pana spoczywają na sprawiedliwych, a Jego uszy są otwarte na ich wołanie” (Psalm 34:15).

Dojście do punktu całkowitego poddania się jest potężnym duchowym kamieniem milowym. Kiedy w końcu zdecydujesz, że nic — ani opinie, ani krytyka, ani prześladowania — nie powstrzyma Cię przed posłuszeństwem wszystkim przykazaniom Bożym, wtedy jesteś gotów, by żyć na nowym poziomie bliskości z Panem. Z tego miejsca oddania możesz modlić się z ufnością, prosić z odwagą i oczekiwać z wiarą, ponieważ żyjesz w Bożej woli. A gdy modlimy się w posłuszeństwie, odpowiedź już jest w drodze.

Tego rodzaju relacja z Bogiem, w której modlitwy przynoszą realne owoce, jest możliwa tylko wtedy, gdy dusza przestaje się opierać. Wielu pragnie błogosławieństwa, ale bez poddania. Pragną żniwa, ale bez ziarna posłuszeństwa. Jednak prawda pozostaje: to wtedy, gdy człowiek z całego serca stara się być posłuszny potężnemu Prawu Bożemu, niebo porusza się szybko. Bóg nie ignoruje serca, które szczerze się uniża — On odpowiada wyzwoleniem, pokojem, zaopatrzeniem i prowadzeniem.

A co najpiękniejsze? Gdy to posłuszeństwo jest prawdziwe, Ojciec prowadzi tę duszę bezpośrednio do Syna. Jezus jest ostatecznym celem szczerej wierności. Posłuszeństwo otwiera drzwi, zmienia atmosferę i przemienia serce. Przynosi szczęście, stabilność, a przede wszystkim zbawienie. Czas oporu minął. Nadszedł czas posłuszeństwa i zbierania wiecznych owoców. Wystarczy zdecydować — a Bóg uczyni resztę. -Adaptacja na podstawie Lettie B. Cowman. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Święty Ojcze, dziękuję Ci, że pokazujesz mi, iż całkowite poddanie nie jest stratą, lecz prawdziwym początkiem obfitego życia. Dziś uznaję, że nic na tym świecie nie jest warte więcej niż posłuszeństwo Tobie z całego serca. Nie chcę już dłużej opierać się Twojej woli. Chcę być wierny, nawet jeśli świat wystąpi przeciwko mnie.

Panie, naucz mnie ufać jak ten, który już otrzymał. Daj mi żywą wiarę, która modli się i działa na podstawie Twojej obietnicy. Wybieram posłuszeństwo Twojemu potężnemu Prawu, nie z obowiązku, lecz z miłości do Ciebie. Wiem, że to posłuszeństwo przybliża mnie do Twojego serca i otwiera niebo nad moim życiem. Niech każdy mój dzień będzie pod Twoim prowadzeniem, abym był gotów powiedzieć „tak” wszystkiemu, co rozkażesz.

O Najświętszy Boże, wielbię Cię i chwalę za to, że jesteś wierny wobec tych, którzy są Ci naprawdę posłuszni. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest jak rzeka życia, która płynie prosto z Twojego tronu, nawadniając serca szczerze Cię szukające. Twoje przykazania są jak wieczne światła, które prowadzą duszę drogą prawdy, wolności i zbawienia. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.