Archiwum kategorii: Devotionals

Codzienne Rozważania: „Szczęśliwy człowiek, który mnie słucha, czuwając każdego dnia u…

„Szczęśliwy człowiek, który mnie słucha, czuwając każdego dnia u moich drzwi, oczekując u futryn wejścia” (Przysłów 8:34).

Niestety, wielu z nas marnuje swoje duchowe siły na zadania, które nie są zgodne z Bożymi zamiarami. Poświęcamy czas, energię, a nawet zasoby z dobrymi intencjami, ale bez wyraźnego Bożego prowadzenia. To nas osłabia, frustruje i oddala od prawdziwego wpływu, jaki moglibyśmy mieć na świecie. Jednak gdyby dzisiejsi oddani słudzy mądrze wykorzystywali swoje siły i dobra zgodnie z Bożymi planami, mogliby całkowicie odmienić to pokolenie.

Kluczem do tej przemiany jest posłuszeństwo majestatycznemu Prawu Bożemu. Ono wskazuje nam właściwą drogę, chroni przed zbłądzeniem i precyzyjnie łączy nas z niebiańskim celem. Wspaniałe przykazania, które Ojciec przekazał prorokom Starego Testamentu i Jezusowi, ukazują nam, jak mądrze i z bojaźnią korzystać z tego, co posiadamy. Gdy jesteśmy posłuszni, przestajemy działać impulsywnie i zaczynamy kroczyć z koncentracją, odwagą i wiecznymi rezultatami.

Bądź osobą, której Bóg może całkowicie zaufać. On pragnie błogosławić i posyłać do Syna tych, którzy żyją zgodnie z Jego wolą. Ojciec nie posyła buntowników do Zbawiciela, lecz posłusznych, zdyscyplinowanych, wiernych Jego niezrównanemu Prawu. Posłuszeństwo przynosi nam błogosławieństwo, wyzwolenie i zbawienie — i czyni nas aktywnymi narzędziami w realizacji Bożego planu. -Adaptacja na podstawie Johna Jowetta. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Panie mój Boże, pomóż mi rozpoznawać, kiedy tracę siły na to, co nie pochodzi od Ciebie. Daj mi mądrość, by szukać tylko tych dróg, które są w pełnej harmonii z Twoim celem.

Naucz mnie używać moich darów, czasu i zasobów według Twoich wspaniałych przykazań. Niech przestanę działać impulsywnie i zacznę kroczyć z koncentracją i szacunkiem wobec Twojej woli.

O, ukochany Ojcze, dziękuję Ci, że nie pozostawiasz bez prowadzenia tych, którzy są Ci posłuszni z całego serca. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest jak precyzyjna mapa nakreślona Twoimi rękami. Twoje przykazania są jak pewne kompasy, które chronią mnie przed zagubieniem. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: „Oczy Pana zwrócone są na sprawiedliwych, a Jego uszy ku ich…

„Oczy Pana zwrócone są na sprawiedliwych, a Jego uszy ku ich wołaniu” (Psalm 34:15).

Bóg poszukuje mężczyzn i kobiet, którzy potrafią z niezachwianą pewnością nieść ciężar Jego miłości, Jego mocy i Jego wiernych obietnic. Gdy znajdzie serce naprawdę godne zaufania, nie ma granic temu, co może uczynić przez to życie. Problem polega na tym, że często nasza wiara jest jeszcze słaba — jak cienka lina próbująca utrzymać ogromny ciężar. Dlatego Pan nas szkoli, dyscyplinuje i wzmacnia dzień po dniu, przygotowując nas do przyjęcia wszystkiego, co pragnie nam powierzyć.

Ten proces umacniania dokonuje się poprzez posłuszeństwo wspaniałemu Prawu Bożemu. Gdy wybieramy zaufanie cudownym przykazaniom Najwyższego, On czyni nas stabilnymi, niezachwianymi, gotowymi do przyjęcia wielkich duchowych odpowiedzialności. Prawo przekazane prorokom Starego Testamentu i Jezusowi jest fundamentem, na którym Ojciec kształtuje silnych, wiernych i użytecznych sług. Kto uczy się posłuszeństwa w drobiazgach, staje się gotowy do wielkich zadań.

Pozwól Bogu szkolić cię przez posłuszeństwo. Ojciec błogosławi i posyła posłusznych do Syna po przebaczenie i zbawienie. Niech twoja wiara będzie coraz mocniejsza, wsparta wspaniałym Prawem Pana. Posłuszeństwo przynosi nam błogosławieństwo, wyzwolenie i zbawienie — i czyni nas naczyniami gotowymi przyjąć wszystko, co Bóg pragnie wylać. – Zaadaptowano z A. B. Simpsona. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Ukochany Ojcze, umacniaj moją wiarę, abym mógł udźwignąć wszystko, co chcesz mi powierzyć. Niech nie zachwieję się, gdy będziesz mnie wystawiał na próbę, lecz pozostanę mocny jako zatwierdzony sługa.

Naucz mnie ufać Twoim niezwykłym przykazaniom. Niech z każdym krokiem posłuszeństwa będę przez Ciebie szkolony i kształtowany, stając się stabilny i wierny we wszystkim.

O, mój Boże, dziękuję Ci, że przygotowujesz mnie do przyjęcia tego, czego moje oczy jeszcze nie widziały. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest jak kolumna siły, która mnie podtrzymuje wobec życiowych nacisków. Twoje przykazania są jak głębokie korzenie, które nie pozwalają mi upaść. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: „Wielki pokój mają ci, którzy miłują Twoje prawo; dla nich nie ma…

„Wielki pokój mają ci, którzy miłują Twoje prawo; dla nich nie ma potknięcia” (Psalm 119:165).

Prawda Boża, w całej swojej słodyczy i wyzwalającej mocy, nie zawsze jest od razu rozumiana. Często trzeba trwać mocno przy Słowie nawet pośród ciemności, walk i pokus. Jednak gdy to żywe Słowo dotyka serca, chwyta nas mocno — nie potrafimy już go porzucić. Wierne serce czuje ciężar i ból oddalenia się od prawdy, rozpoznaje pustkę powrotu do świata i rozumie niebezpieczeństwo porzucenia dróg, które już poznało jako właściwe.

To właśnie ta wytrwałość w próbach ukazuje potrzebę uchwycenia się wspaniałego Prawa Bożego. Gdy świat wywiera na nas presję, a błąd nas kusi, niezwykłe przykazania Pana stają się jeszcze cenniejsze, podtrzymując nas jak mocna kotwica pośród burzy. Posłuszeństwo Prawu, które Ojciec przekazał prorokom Starego Testamentu i Jezusowi, nie jest ciężarem — to tarcza, która chroni nas przed upadkiem i prowadzi bezpiecznie ku życiu wiecznemu.

Nieważne, ile ciemności przyniesie dzień, nigdy nie opuszczaj Słowa, które dało życie twojej duszy. Ojciec nie posyła buntowników do Syna. On błogosławi i posyła posłusznych, aby znaleźli przebaczenie i zbawienie. Niech twoja wierność niezrównanemu Prawu Bożemu będzie stała, nawet w cichych bitwach codzienności. Posłuszeństwo przynosi nam błogosławieństwo, wyzwolenie i zbawienie. – Zaadaptowano z J.C. Philpota. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Mój Boże, umocnij mnie, abym trwał mocno w Twojej prawdzie, nawet gdy wszystko wokół wydaje się ciemne. Niech nigdy nie opuszczę Twojego Słowa, bo ono jest życiem dla mojej duszy.

Obdarz mnie mądrością, by rozpoznawać błąd, odwagą, by opierać się grzechowi, i coraz większą miłością do Twoich niezrównanych przykazań. Niech nic nie oddzieli mnie od posłuszeństwa, które Ci się podoba.

O, umiłowany Panie, dziękuję Ci, że nawet w największych walkach Twoje Słowo mnie podtrzymuje. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest jak rzeka światła przecinająca ciemność. Twoje przykazania są jak mury, które chronią mnie przed zwiedzeniem tego świata. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: „Sprawiedliwi ujrzą Twoje oblicze” (Psalm 11:7). Czasami…

„Sprawiedliwi ujrzą Twoje oblicze” (Psalm 11:7).

Czasami czekamy na wielkie chwile, aby okazać naszą wiarę, jakby tylko poważne próby miały wartość w oczach Boga. Jednak to właśnie małe sytuacje codziennego życia — proste decyzje, dyskretne gesty — są cenne dla naszego wzrostu w świętości. Każdy wybór dokonany z bojaźnią Bożą ukazuje, jak bardzo pragniemy Mu się podobać. To w trosce o szczegóły objawia się nasza prawdziwa pobożność.

Ta uwaga poświęcona codziennym postawom świadczy o naszym zaangażowaniu wobec potężnego Prawa Bożego. Gdy żyjemy w prostocie i zależności od Ojca, nasze serce naturalnie zwraca się ku Jego niezwykłym przykazaniom. One oświetlają nawet najbardziej zwyczajne ścieżki życia. W miarę jak porzucamy pychę i poleganie na sobie, przeszkody tracą moc, a pokój Pana zajmuje miejsce niepokoju.

Bądź wierny Panu w każdym szczególe, a zobaczysz, jak owoce pokoju wyrastają w twojej duszy. Ojciec błogosławi i posyła posłusznych do Syna po przebaczenie i zbawienie. Cieszy się z tych, którzy podążają za Prawem przekazanym prorokom Starego Testamentu i Jezusowi. Niech twoje zaangażowanie w przykazania Najwyższego będzie niezachwiane, bo posłuszeństwo przynosi nam błogosławieństwo, wyzwolenie i zbawienie. – Zaadaptowano z Jean Nicolas Grou. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Kochający Ojcze, pomóż mi dostrzegać wartość małych czynów, które podejmuję każdego dnia. Niech moje serce pozostanie czujne na Twoją wolę, nawet w najprostszych sytuacjach.

Umocnij mnie, abym wzrastał w zależności od Ciebie. Niech Twój Duch prowadzi mnie do życia według Twoich wspaniałych przykazań, abym odłożył na bok własną wolę.

O, umiłowany Panie, dziękuję Ci, że uczysz mnie, iż nawet szczegóły codzienności mają wartość w Twoich oczach. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest jak świetlista ścieżka pośród cierni tego świata. Twoje przykazania są jak drogocenne klejnoty, które prowadzą mnie w ciemności. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Bo sprawiedliwy siedem razy upadnie, a jednak powstanie (Przysłów…

„Bo sprawiedliwy siedem razy upadnie, a jednak powstanie” (Przysłów 24:16)

Prawdziwie pobożna dusza nie jest określana przez to, że nigdy nie upada, lecz przez to, że podnosi się z pokorą i idzie dalej z wiarą. Ten, kto naprawdę kocha Boga, nie poddaje się rozpaczy, gdy się potknie — przeciwnie, woła z ufnością do Pana, uznając Jego miłosierdzie i wraca na drogę z odnowioną radością. Posłuszne serce nie skupia się na błędzie, lecz na dobru, które wciąż można uczynić, na woli Bożej, którą wciąż można wypełnić.

I to właśnie ta szczera miłość do dobra, do pięknych przykazań Pana, prowadzi drogę wiernego sługi. On nie żyje sparaliżowany strachem przed błędem — woli ryzykować nieidealne posłuszeństwo, niż założyć ręce wobec możliwości porażki. Prawdziwa pobożność jest aktywna, odważna i hojna. Nie polega tylko na unikaniu zła, ale polega na gorliwym czynieniu dobra z całego serca.

Ojciec błogosławi i posyła posłusznych do Syna po przebaczenie i zbawienie. Dlatego nie bój się zaczynać od nowa tyle razy, ile będzie trzeba. Bóg widzi gotowość tych, którzy Go kochają, i nagradza tych, którzy, choć słabi, wciąż szczerze starają się Mu podobać. – Zaadaptowano z Jean Nicolas Grou. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Miłosierny Ojcze, ilekroć potykam się na drodze, Twoja miłość mnie podnosi. Dziękuję Ci, że mnie nie odrzucasz, gdy upadam, i że zawsze wołasz mnie, bym zaczynał od nowa z pokorą i wiarą.

Dodaj mi odwagi, abym nadal Ci służył, nawet wiedząc, że jestem niedoskonały. Niech moje serce będzie bardziej gotowe do posłuszeństwa niż do lęku przed porażką. Naucz mnie kochać dobro z całych sił.

O, mój ukochany Boże, dziękuję Ci, że przyjmujesz mnie z czułością za każdym razem, gdy do Ciebie wracam. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest bezpieczną drogą, która mnie prowadzi nawet po upadku. Twoje przykazania są jak silne ręce, które mnie podnoszą i zachęcają, by iść dalej. Modlę się w cennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Ogień będzie nieustannie płonął na ołtarzu; nie zgaśnie…

„Ogień będzie nieustannie płonął na ołtarzu; nie zgaśnie” (Księga Kapłańska 6:13)

O wiele łatwiej jest utrzymać płomień, niż próbować go ponownie rozpalić po zgaśnięciu. Tak samo jest z naszym życiem duchowym. Bóg wzywa nas, abyśmy trwali w Nim wytrwale, podtrzymując ogień poprzez posłuszeństwo, modlitwę i wierność. Gdy dbamy o ołtarz naszego serca z codzienną gorliwością, obecność Pana pozostaje żywa i działająca w nas, bez potrzeby ciągłego zaczynania od nowa.

Wyrobienie nawyku pobożności wymaga czasu i początkowego wysiłku, lecz gdy ten nawyk zostanie ugruntowany na wspaniałych przykazaniach Bożych, staje się częścią naszej tożsamości. Zaczynamy podążać drogą Pana z lekkością i wolnością, bo posłuszeństwo nie wydaje się już ciężarem, lecz radością. Zamiast ciągle wracać do początku, jesteśmy wezwani, by iść naprzód, dojrzewać, postępować ku temu, co Ojciec pragnie w nas uczynić.

Ojciec błogosławi i posyła posłusznych do Syna dla przebaczenia i zbawienia. Niech dzisiaj wybierzesz utrzymanie ognia — z dyscypliną, miłością i wytrwałością. To, co zaczęło się jako wysiłek, stanie się rozkoszą, a ołtarz twojego serca będzie nadal jaśnieć przed Bogiem. – Zaadaptowano z A. B. Simpsona. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Panie mój, naucz mnie podtrzymywać żywy płomień Twojej obecności we mnie. Niech nie będę niestały, ani nie żył wzlotami i upadkami, lecz pozostanę wierny, dbając o ołtarz, który należy do Ciebie.

Pomóż mi pielęgnować święte nawyki z gorliwością i wiernością. Niech posłuszeństwo będzie stałą ścieżką w mojej codzienności, aż podążanie Twoimi drogami stanie się tak naturalne jak oddychanie.

O, ukochany Ojcze, dziękuję Ci, że pokazujesz mi wartość utrzymywania ognia. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest czystym paliwem, które podtrzymuje moją pobożność. Twoje przykazania są żywymi płomieniami, które oświetlają i ogrzewają moje serce. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Stwórz we mnie, o Boże, czyste serce i odnów we mnie prawego…

„Stwórz we mnie, o Boże, czyste serce i odnów we mnie prawego ducha” (Psalm 51:10)

Kto pragnie naprawdę chodzić z Bogiem, nie zadowala się zbawieniem z przeszłości ani przyszłą obietnicą — pragnie być zbawiony dziś, a także jutro. A od czego zbawiony? Od tego, co wciąż mieszka w nas i sprzeciwia się woli Pana. Tak, nawet najszczersze serce nosi w swojej naturze skłonności sprzeczne ze Słowem Bożym. Dlatego dusza, która kocha Ojca, woła o nieustanne zbawienie — codzienne uwolnienie od mocy i obecności grzechu.

To właśnie w tym wołaniu posłuszeństwo świętym przykazaniom Pana staje się nie tylko konieczne, ale wręcz niezbędne. Łaska Ojca objawia się, gdy wybieramy, chwila po chwili, kroczyć w wierności Jego Słowu. Nie wystarczy wiedzieć, co jest słuszne — trzeba to praktykować, opierać się, odrzucać grzech, który uparcie nam towarzyszy. To codzienne oddanie kształtuje serce i wzmacnia je, by żyć według woli Najwyższego.

Ojciec błogosławi i posyła posłusznych do Syna po przebaczenie i zbawienie. I to właśnie w tym procesie nieustannego oczyszczania doświadczamy prawdziwego życia z Bogiem. Wołaj dziś o to codzienne zbawienie — i krocz, z pokorą i wytrwałością, drogami Pana. -Zaadaptowano z J.C. Philpota. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Panie Boże, uznaję, że nawet poznawszy Ciebie, wciąż potrzebuję być zbawiany każdego dnia. Są we mnie pragnienia, myśli i postawy, które Ci się nie podobają, i wiem, że nie mogę ich pokonać bez Twojej pomocy.

Pomóż mi nienawidzić grzechu, uciekać od zła i wybierać Twoją drogę w każdym szczególe mojego dnia. Daj mi siłę do posłuszeństwa, nawet gdy serce się zachwieje, i oczyść mnie swoją stałą obecnością.

O mój ukochany Boże, dziękuję Ci, że nie tylko zbawiłeś mnie w przeszłości, ale nadal mnie zbawiasz. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest jak źródło, które obmywa i odnawia moje wnętrze. Twoje przykazania są latarniami, które oddalają ciemność grzechu. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Podnieś oczy ku niebu i zobacz. Kto stworzył te wszystkie rzeczy?

„Podnieś oczy ku niebu i zobacz. Kto stworzył te wszystkie rzeczy?” (Izajasza 40:26).

Bóg nie wzywa nas do życia zamkniętego w małych namiotach myśli lub ograniczonej wiary. Pragnie wyprowadzić nas na zewnątrz, tak jak uczynił to z Abrahamem, i nauczyć nas patrzeć w niebo — nie tylko oczami, ale i sercem. Ten, kto kroczy z Bogiem, uczy się dostrzegać więcej niż to, co bezpośrednie, więcej niż samego siebie. Pan prowadzi nas na szerokie przestrzenie, gdzie Jego plany są większe niż nasze troski, a nasz umysł może dostroić się do wielkości Jego woli.

To dotyczy naszej miłości, naszych modlitw, a nawet naszych marzeń. Gdy żyjemy zamknięci w wąskim sercu, wszystko staje się małe: nasze słowa, nasze czyny, nasze nadzieje. Ale gdy jesteśmy posłuszni pięknym przykazaniom Boga i otwieramy duszę na to, co On chce uczynić, nasze życie się poszerza. Kochamy bardziej, modlimy się za więcej osób, pragniemy widzieć błogosławieństwa poza naszym małym kręgiem. Bóg nie stworzył nas, byśmy żyli skierowani do wewnątrz, lecz byśmy odzwierciedlali niebo tu, na ziemi.

Ojciec objawia swoje plany tylko posłusznym. Jeśli chcemy kroczyć z Nim, musimy wyjść z namiotu, podnieść oczy i żyć jako prawdziwi towarzysze Najwyższego — z szeroką wiarą, hojną miłością i życiem prowadzonym przez wolę Bożą. -Adaptacja na podstawie Johna Jowetta. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Panie Boże, ileż to razy zadowalałem się przebywaniem w namiocie, ograniczony własnymi myślami i lękami. Lecz dziś słyszę Twój głos mówiący: „Spójrz w niebo!” — i pragnę wyjść tam, gdzie powołuje mnie Twoje przeznaczenie.

Poszerz moje serce, abym kochał tak, jak Ty kochasz. Poszerz moje spojrzenie, abym modlił się z intensywnością i sięgał do żyć poza moim własnym. Daj mi odwagę, by być posłusznym i chodzić po szerokich miejscach, z duszą zwróconą ku Twojej woli.

O, mój ukochany Boże, dziękuję Ci, że wyprowadzasz mnie z namiotu i pokazujesz mi niebo. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest mapą, która prowadzi mnie ku wiecznym horyzontom. Twoje przykazania są stałymi gwiazdami, które oświetlają moją drogę. Modlę się w cennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Pouczę cię i nauczę cię drogi, którą masz iść…

„Pouczę cię i nauczę cię drogi, którą masz iść; będę ci doradzał, moje oko będzie nad tobą” (Psalm 32:8).

Najwyższe życie duchowe nie polega na nieustannym wysiłku, lecz na płynności — jak głęboka rzeka, którą Ezechiel widział w wizji. Ten, kto zanurza się w tej rzece, uczy się przestać walczyć z prądem i pozwala się prowadzić jego sile. Bóg pragnie, byśmy tak właśnie żyli: prowadzeni naturalnie przez Jego obecność, popychani świętymi nawykami wyrastającymi z serca wyćwiczonego w posłuszeństwie.

Jednak ta lekkość nie pojawia się przypadkiem. Duchowe nawyki, które nas podtrzymują, muszą być kształtowane z zamiarem. Zaczynają się od drobnych wyborów, stanowczych decyzji, by kroczyć drogą, którą wskazał Bóg. Każdy posłuszny krok wzmacnia następny, aż posłuszeństwo przestaje być ciężarem, a staje się radością. Wspaniałe przykazania Pana, praktykowane wytrwale, zamieniają się w wewnętrzne ścieżki, po których nasza dusza zaczyna kroczyć z pewnością i pokojem.

Ojciec błogosławi i posyła posłusznych do Syna, by otrzymali przebaczenie i zbawienie. Dlatego zacznij wiernie, nawet jeśli to wciąż trudne. Duch Święty jest gotów ukształtować w tobie życie posłuszeństwa — stabilne, spokojne i pełne mocy pochodzącej z wysoka. – Zaadaptowano z A. B. Simpsona. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Panie mój, pragnę kroczyć z Tobą z lekkością i wytrwałością. Niech moje życie duchowe nie będzie naznaczone wzlotami i upadkami, lecz nieustannym przepływem Twojej obecności we mnie. Naucz mnie poddawać się nurtowi Twojego Ducha.

Pomóż mi z odwagą kształtować święte nawyki, których pragniesz. Niech każdy, nawet najmniejszy akt posłuszeństwa, wzmacnia moje serce na kolejne kroki. Daj mi wytrwałość, aż posłuszeństwo stanie się moją przemienioną naturą.

O, ukochany Boże, dziękuję Ci, że Twój Duch cierpliwie działa we mnie. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo to głębokie koryto, którym płynie rzeka życia. Twoje przykazania są świętymi impulsami prowadzącymi mnie do pokoju. Modlę się w cennym imieniu Jezusa, amen.

Codzienne Rozważania: Pan jest moją skałą, moją twierdzą i moim wybawcą…

„Pan jest moją skałą, moją twierdzą i moim wybawcą; mój Bóg, moja opoka, któremu ufam; moja tarcza, moc mojego zbawienia, moja wysoka warownia” (Psalm 18:2).

Ci, którzy naprawdę chodzą z Bogiem, wiedzą z doświadczenia, że zbawienie nie jest tylko wydarzeniem z przeszłości. To codzienna rzeczywistość, stała potrzeba. Kto choć częściowo poznał słabość własnego serca, siłę pokus i przebiegłość wroga, ten wie, że bez nieustannej pomocy Pana nie ma zwycięstwa. Walka między ciałem a duchem nie jest oznaką porażki, lecz znakiem przynależności do niebiańskiej rodziny.

To właśnie w tej codziennej walce wzniosłe przykazania Boże objawiają się jako narzędzia życia. One nie tylko wskazują drogę — one wzmacniają duszę. Posłuszeństwo nie jest pojedynczą próbą, lecz nieustannym ćwiczeniem wiary, wyborem, zależnością. Zmartwychwstały Chrystus nie tylko umarł za nas; On żyje, by nas podtrzymywać teraz, z chwili na chwilę, gdy kroczymy przez ten pełen niebezpieczeństw świat.

Ojciec objawia swoje plany tylko posłusznym. A zbawienie, które On codziennie oferuje, jest dostępne dla tych, którzy wybierają wierne podążanie za Nim, nawet pośród walki. Niech dziś rozpoznasz swoją potrzebę i w posłuszeństwie szukasz tego żywego i obecnego zbawienia. – Zaadaptowano z J.C. Philpot. Do jutra, jeśli Pan pozwoli.

Pomódl się ze mną: Panie mój, chwalę Cię, bo pokazujesz mi, że zbawienie to nie tylko coś, co otrzymałem w przeszłości, ale coś, czego potrzebuję dziś — tu i teraz. Każdego ranka odkrywam, jak bardzo zależę od Ciebie, by pozostać mocnym.

Pomóż mi rozpoznawać moją słabość bez rozpaczy i zawsze zwracać się do Twojej pomocy. Niech Twoja obecność podtrzymuje mnie pośród walki, a posłuszeństwo Twojemu Słowu prowadzi mnie bezpiecznie.

O, ukochany Boże, dziękuję Ci, że ofiarujesz mi żywe, obecne i potężne zbawienie. Twój umiłowany Syn jest moim wiecznym Księciem i Zbawicielem. Twoje potężne Prawo jest tarczą, która chroni mnie w codziennych bitwach. Twoje przykazania są strumieniami życia, które utrzymują mnie przy zwycięstwie. Modlę się w drogocennym imieniu Jezusa, amen.